Do czosnków dołączyły kocimiętki Walker' s low, Cat' s pajamas, Purrsian blue.
Szałwie Caradonna i ulubiony bodziszek Dragon Heart ,który zakwitł przy "Kropelce"
A co do "Kropelki" to utopiła się właśnie w gąszczu roślin
Kocham!
Kupiłam hakony All gold. Przykładowo rozmieściłam je na rabacie. Fioletowe doniczki to tuje kulki hoseri. Za tujami będzie trawa ozdobna Karl Foester. Pytanie czy posadzić pod trzmielinami również hakony czy będzie za żółto i kupić odmianę hakony greenhills tą zieloną?
Co dwa lata mam wysyp naparstnic. Miejsce ich pojawienia jest zawsze niespodzianką. Wszystkie są potomkiniami nasionek sprzed 10 lat.
Zakwitł przywrotnik czerwonołodygowy. Dziękuję Ewo za jego polecenie. Dzielę go sukcesywnie. Pięknie się sprawdza w roli obwódki na suchych stanowiskach pod drzewkami.
Podobnie ciepłymi uczuciami darzę miniaturową kocimiętkę Puersian Blue. Niby taka drobna, a widać ją z daleka.
Szkoda, że te wielkokwiatowe bodziszki nie mają skłonności do szybkiego nabierania masy.
U mnie wciąż deszczu brak, jakieś kropelki lecą, a chmury wyglądają tak obiecująco.
Wsadziłam do ziemi flance cukinii i dyni. Noce nie są jakoś spektakularnie ciepłe, ale może dadzą radę.
Zapomniałam, że mam wielosił błękitny. Zakamuflował się w kocimiętce. Ten orlik pasowałby mu do pary.
Parę lat temu przenosiłam karpy piwonii z ROD-owskiej działki. Podczas przenosin coś musiałam poplątać, bo na jednym krzaczku mam dwa kolory kwiecia.