Gdzie jesteś » Forum » Nasze ogrody » To tu- to tam- łopatkę mam !

Pokaż wątki Pokaż posty

To tu- to tam- łopatkę mam !

Juzia 13:04, 24 maj 2024


Dołączył: 09 gru 2011
Posty: 39478
Gruszka_na_wierzbie napisał(a)


U mnie wciąż deszczu brak, jakieś kropelki lecą, a chmury wyglądają tak obiecująco.
Wsadziłam do ziemi flance cukinii i dyni. Noce nie są jakoś spektakularnie ciepłe, ale może dadzą radę.




Haniu... u mnie nie padało od 3 tyg.
A smali i wieje.
Alerty o burzach już dwa... a deszczu ani mililitr.
____________________
W Kruklandii :) +++ Zielone drzwi w Kruklandii
Gruszka_na_w... 13:05, 24 maj 2024


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 22377
Anda napisał(a)
Ten opalizujący owad jest niekoniecznie pożyteczny, ale też nie szkodliwy, a za to piękny


Znaczy się ma odczyn obojętny. Ufff!

Co dwa lata mam wysyp naparstnic. Miejsce ich pojawienia jest zawsze niespodzianką. Wszystkie są potomkiniami nasionek sprzed 10 lat.



Zakwitł przywrotnik czerwonołodygowy. Dziękuję Ewo za jego polecenie. Dzielę go sukcesywnie. Pięknie się sprawdza w roli obwódki na suchych stanowiskach pod drzewkami.



Podobnie ciepłymi uczuciami darzę miniaturową kocimiętkę Puersian Blue. Niby taka drobna, a widać ją z daleka.



Szkoda, że te wielkokwiatowe bodziszki nie mają skłonności do szybkiego nabierania masy.



____________________
Hania-To tu- to tam-łopatkę mam! "Przyjemność ma się do szczęścia mniej więcej tak, jak drzewo do ogrodu; nie ma ogrodu bez drzew, ale drzewa, nawet w wielkiej ilości, nie stanowią jeszcze ogrodu." ~ Władysław Tatarkiewicz
Gruszka_na_w... 13:08, 24 maj 2024


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 22377
Juzia napisał(a)


Haniu... u mnie nie padało od 3 tyg.
A smali i wieje.
Alerty o burzach już dwa... a deszczu ani mililitr.


Zanim wyjechałam, to miałam prawie dwumiesięczną suszę. Glina pomogła przetrwać roślinom. Wyobrażam sobie jak brak deszczu jest dotkliwy na piaszczystej glebie. Trzymam kciuki za spokojny deszcz u Ciebie.
____________________
Hania-To tu- to tam-łopatkę mam! "Przyjemność ma się do szczęścia mniej więcej tak, jak drzewo do ogrodu; nie ma ogrodu bez drzew, ale drzewa, nawet w wielkiej ilości, nie stanowią jeszcze ogrodu." ~ Władysław Tatarkiewicz
Juzia 13:15, 24 maj 2024


Dołączył: 09 gru 2011
Posty: 39478
Gruszka_na_wierzbie napisał(a)


Zanim wyjechałam, to miałam prawie dwumiesięczną suszę. Glina pomogła przetrwać roślinom. Wyobrażam sobie jak brak deszczu jest dotkliwy na piaszczystej glebie. Trzymam kciuki za spokojny deszcz u Ciebie.


Będzie deszcz wieczorem.... z węża

Przywrotnika sobie zapisałam. Mam pełno suchych miejsc...
____________________
W Kruklandii :) +++ Zielone drzwi w Kruklandii
Alija 20:35, 24 maj 2024


Dołączył: 04 sty 2021
Posty: 9065
Anda napisał(a)
Ten opalizujący owad jest niekoniecznie pożyteczny, ale też nie szkodliwy, a za to piękny


To kruszczyca złotawka, larwy bardzo pożyteczne, żywią się butwiejącymi roślinami, dorosły owad odżywia się pyłkiem
i nektarem. Piękny chrząszcz.
Piwonie obydwie bardzo ładne, masz dwukolorowy egzemplarz.
U mnie niektóre róże zaczynają kwitnąć, ale większość marnie wygląda.
____________________
Podkarpacie AlicjaZacisze Alicji
Anda 20:44, 24 maj 2024


Dołączył: 25 maj 2015
Posty: 33833
Też mam coraz więcej tego przywrotnika Naparstnic w tym roku mam bez liku. Żal mi było wyrywać siewki

Alicjo, moja definicja pożytecznego owada - to taki, który likwiduje owady szkodzące roślinom Ale oczywiście to, że larwy żywią się martwymi resztkami roślinnymi jest również pożyteczne

____________________
Serdeczności Ewa - Doświadczalnia bylinowo-różana 2 poprzedni wątek Doświadczalnia bylinowo-różana Panie Foerster, co pan robi przeciwko nornicom? - Krzyczę na nie. Wizytówka doświadczalni Landhaus Ettenbühl i Rosengarten Zweibrücken
Gruszka_na_w... 21:18, 24 maj 2024


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 22377
Mus przenieść tę kruszczycę do kompostownika. Może się rozmnoży.
____________________
Hania-To tu- to tam-łopatkę mam! "Przyjemność ma się do szczęścia mniej więcej tak, jak drzewo do ogrodu; nie ma ogrodu bez drzew, ale drzewa, nawet w wielkiej ilości, nie stanowią jeszcze ogrodu." ~ Władysław Tatarkiewicz
GingerO 21:56, 24 maj 2024

Dołączył: 10 lut 2023
Posty: 134
Haniu, cudne podsumowanie u mnie też ta kruszwica grasuje w różach. Nie mam czasu jej wybierać. Jeszcze jakieś czarne chrząszcze, nie wiem czym to pryskać
____________________
Ola
Alija 22:08, 24 maj 2024


Dołączył: 04 sty 2021
Posty: 9065
Anda napisał(a)


Alicjo, moja definicja pożytecznego owada - to taki, który likwiduje owady szkodzące roślinom Ale oczywiście to, że larwy żywią się martwymi resztkami roślinnymi jest również pożyteczne



Ewo, masz rację, pożyteczny to taki, który likwiduje szkodniki albo zapyla kwiaty,
kruszczycy nie zalicza się do tej grupy, ale szkód wielkich nie robi, no i taka ładna na dodatek.
____________________
Podkarpacie AlicjaZacisze Alicji
Basieksp 22:16, 24 maj 2024


Dołączył: 24 maj 2019
Posty: 10580
Dwa kolory piwoni, jeden i drugi ładny
____________________
Basiek *** Ogród Basi i Romka *** Wizytówka
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies