Wstawiłam rame z cisa baciata,az do choinek z którymi sie połaczą. Murka nie rozwaliłam na rabacie a jedynie rozważam zakmaskowanie jego poprzez podsadzenie go w tym wypadku rozplenicą , ale moze byc jakis miskant lepciejszy Mozna nim murek podsadzić, albo posadzić go na murku wówczas liscie będą zwisały, ale moim zdaniem wówczas zwiększe tylko różnice wysokość poprzez wysokośc rosliny, wiec leiej pod murkiem.
Murek w dalszej części - czyli poza rabata jest do rozebrania i ewentualnego wykorzystania. Trawnik bedzie odpowiednio zniwelowany.
Posadziłam jakies kule, narazie nie wiem jakie gatunki, przytuliłam je troche,posadziłam azalie maruschka oraz hosty.
I mam wyraźne miejsca do obsadzenia.
Co proponujcie?
Na wyższym poziomie jest obecny żywopłot z bukszpanu oraz hortensje miedzy sosnami. Jezeli nie hortensje to może byc jakis miskant lub jakis wiekszy rododendron podsadzony miodunka.Na obu poziomach obecne klony palmowe.
Wymyślam, obmyślam, i chyba goopia jestem juz
Witaj Dario Bardzo inspirujący ogród Ciekawe nasadzenia. Bardzo podoba mi się ta długa wąska rabatka z kulistymi nasadzeniami na żwirze Czy planujesz ją przedłużyć? Nadal chętnie będę Cię odwiedzać. Pozdrawiam
Dziewczynki kochane dużo szukałam , nic mi nigdzie nie przypadło do gustu, żadnych inspiracji trafnych i w sumie mało podpowiedzi, tym razem w dziale pomocy nie dostałam odpowiedzi. No ale trudno jest komus tak doradzić dobrze, rozplanować- na to potrzeba troche czasu poświęcic, żeby dobrać rośliny piętrowo (kilka rzędów) i trzeba sie dobrze orientować ,żeby ładnie wyszło.
Chciałam do tej rabaty podejść z przemysleniem, żeby co chwila nie przekopywać wszystkiego.
Myślałam długo, pomysły różne do głowy mi przychodziły. A najlepiej to bym usunęła problem główny czyli ciachu ciachu drzewo i by tam nie było tak osuszane.
Myśli nadal mam różne. A jak wyjdę w teren z łopatą to jeszcze coś sie wymyśli...
Ale tak:
-pod drzewem to może zostawie miejsce na jakiś placyk z ławeczką i problemu nie będzie , a mi bardzo podobaja sie ogrody gdzie jest kilka kącików do wypoczynku
- po bokach tego placyku zrobiłabym rabaty trawiaste, górne piętro miskanty z jasnymi piuropuszami ( no bo w ogóle, na przodzie ogrodu mam hortensje i drzewa, trawy w kolorze złocistym to tego chciałabym sie trzymac , czyli kolor biały i złocisty)
~~ przed miskantami inne trawy, może rozplenice a pomiędzy nimi w jednej lini zawilce japońskie białe na jednej części od strony drogi, a na drugiej części od "suchego środka" w stronę domu podobnie ale pomiędzy średnimi trawami dałabym jeżówkę jasną jakąś honeydew albo white double
~~ no a z przodu najniżej nie wiem co , bo mam kulki danica i już nawet myślałam , żeby je trochę rozsunąć szerzej i tak z pół metra wgłąb rabaty, żeby poszerzyć drogę wjazdową ( bo przecież drogę roboczą zlikwidowałam na rzecz hortensjowej) żeby ewentualnie ciężarówka miała lżej wjechać
Ale nie ukrywam, że myślałam o takich samych hortkach w szpalerze... może gdzieś je wcisnę jeszcze.
Na razie skłaniam się ku typowo trawiasto- trawiastej w równych rzedach, żaden misz-masz, tylko na dokładkę zawilce na średnim piętrze i jeżówki.
Wymyśliłam sobie jeszcze jedną rabatę, tym razem w miejscu pustym, czyli nic nie trzeba przekopywać. To jest miejsce pod ścianą domu od południowej strony. Nie pokazywałam tego miejsca bo nic tam nie ma.
Zdjęcie odpowiednie do opisu rzeczonej rabaty- lewa strona.
To chyba jakiś goździk, świetnie u mnie się czuje - samosiejka, przenoszę gdzie się da i szybko się rozrasta, ładna przeciwwaga kolorystyczna dla żółtego ogrodu.
W kompostowniku wyrosła dynia, była ogromna, już w sierpni skonsumowana.
Wkład męża Trochę błędów, bo drewno sosnowe i dziurki mają dużo drzazg, ale i tak od razu lokatorzy się zameldowali.
Witaj Aniu tak były emocje ogromne
Polscy kibice są najlepsi i polscy skoczkowie radzą sobie super co tu dużo mówić .
Proszę popatrzeć mam nadzieję że admin wybaczy
Trąbkę trzeba było przetestować bardzo wcześnie rano by udać się niezwłocznie na Wielką Krokiew w celu zajęcia miejsca.
26 stycznia trenig i kwalifikacje sporo tego w czasie zważając na fakt ,że miejsce zająć trzeba ok 2 godzin nawet wcześniej -stojące i już nie wychodzić do rozpoczecia trenigu a potem kwalifikacji
Pierwsi z licznych kibiców nawet organizatorzy byli w szoku na trening i kwalifikacje kibice zajęli całą Krokiew wszystkie miejsca ,a to dopiero był piątek zawody zaczęły się od soboty -drużynowe w niedzielę skoki indywidualne.
Sobota konkurs druzynowy zgromadził prawdziwe tłumy kibiców Krokiew pękała w szwach
Cudowne pezeżycia.
Nie było wolnego miejsca by się nawet poruszyć.
Kibica ha ha poczucie humor unie opuszczało ,a obrabiającemu fotkę raczej obrabiającej tez nie hi hi
WYGRALIŚMY KONKURS DRUŻYNOWY (ale filmiki też są )To był czad na trybunach
Niedzieli praktycznie nie dało się dobrze sfotografować ponieważ kibiców było parę tysięcy wiecej niż np w sobotę .Emocje były jeszcze większe ,choć troszkę było zawirowań ale cóż to skoczkowie pokażą w kolejnych konkursach swoją moc .Za nich trzymamy kciuki ,ale już przed monitorem TV.
Kolejne dni to spacery i odpoczynek mężuś dał radę jesteśmy z tego faktu dumni.
I było podziwianie cudownych potęznych budzących pokorę dzieł stworzenia .
Pozdrawiam i dziękuję administracji forum za przymrużenie okka z moim lekkim zejściem z tematu ogrodów .
Pokaże Ci moja trzmielinę, myślę ze to dobry pomysł tak jak sugeruje Danusia. Ja mam prawdopodobnie odmianę Coloratus ( jeżeli jestem w błędzie niech mnie ktoś poprawi ) i jest bardzo dekoracyjna w zimie przez owoce.
czerwiec
listopad
Nie wiem jeszcze jak mam ją przycinać czy radykalnie czy nie, przez pierwsze 5 lat w ogóle się nią nie zajmowałam po prostu była i rosła sobie dopiero w tym roku sama doznałam szoku że już cały płot obrośnięty.