Dębowe zakątki
11:32, 30 sie 2026
Wiktorio dziękuję Ci bardzo za tę szczerą i uważną analizę. Takie komentarze są dla mnie na wagę złota, bo pomagają patrzeć na swoją pracę od zewnątrz.
Masz rację z tym obrazem było najtrudniej To mój obraz wzorowany na obrazie Św. Anny z Matką Bożą jako Dzieckiem. Widziałam go w gdzieś i tak mnie chwycił za serce, że musiałam go przenieść na płótno. Wszak ha też Anna. Temat przemówił do mnie ciszą i czułością między nimi.
Co do tła.... Powinnam mu dać więcej powietrza ? i struktury ?, zwłaszcza po Twojej uwadze o firance za hortensjami. Dziękuję, że mi to pokazałaś.
A światłocień na czerwonej szacie... tu się bałam Aureole,chciałam żeby nie były krzyczące złotem, tylko ciepłe i pokorne.Ame mogę dodać im złota.
A biel na czerwieni? To była walka. Chciałam żeby szata miała głębię, a nie była płaska jak z kolorowanki. Cieszę się, że choć trochę wyszło.
I bardzo dziękuję za ciepłe słowo o fałdach białej szaty dziecka.
Wiesz, piszę to z ogromną wdzięcznością. Lepiej dostać jedną taką konstruktywną uwagę niż dziesięć ładne. Dzięki Tobie wiem nad czym pracować dalej.
Ściskam Cię serdecznie i dziękuję, że jesteś i zaglądasz
.
Co to za hakonechloa? Podpisana była jako greenhills, ale coś mi się nie wydaje, bo ma takie paski.