Ten wet od tekstu o ratlerku był lekarzem dużych kotów w warszawskim Zoo. Ha, ha, ha…
Ja od 25 lat mam koty. Wcześniej 2, a potem różnie bywało, nawet 8 na raz. Kot też potrafi dać łupnia. Mój pierwszy zostawił mi takie szramy, że do dziś są widoczne
We mnie wstępuje „diabeł” jak coś jest nie do zrobienia. Po prostu muszę.
Danusiu Jest naprawdę ciepło 25 stopni. Temoera wody taka sobie, ale chodzić można.
Chmury sobie mkną po niebie, ale słońce omijają.
Woda jak kryształ czysta.
Już się na wypoczywałem. Teraz będę dochodzi. Do siebie przez kilka dni. Nic mi się nie chce, ale musiałam podlać rośliny bo sucho w dalszym ciągu. Deszcz pruszy i nic więcej. Q