Judith napisał(a)
Rosły sobie w donicy 3 jeżówki i 3 rozplenice. Rozplenice nie przeżyły ostatniej zimy, zostały z donicy usunięte, na ich miejsce wsadziłam małe seslerie z podziału.
I raptem całkowicie bez udziału mojej woli, a tym bardziej świadomego działania powstało w rzeczonej donicy spontanicznie przedszkole jeżówkowe . Siewki są już mężnymi sadzonkami, w przyszłym sezonie zasilą kolorem rabaty:



Teraz przessdz te dzieciaki jezówkowe to na przyszły rok będą już fajne kępy. Moje tegoroczne kwitną malutkimi pojedynczymi kwiatami a te z zeszłego roku wsadzone na kortową mają 150 cm wzrostu i pożarły mi krzeeuszki miniaturki .