To już 3 z rzędu niedziela z pracami ogrodowymi, ups

Ale w sumie dobrze zrobiłem, bo teraz wieje jeszcze mocniej i pada deszcz. Kolejne dni też z deszczem.
Dokończona ścieżka, przeplatają się grupy roślin sadzonych po 3 sztuki (zawilce, tiarelle i hakone).
Potem podzieliłem sadzonki hakone Allgold, wsadziłem jednego bodziszka i zakopałem kilka donic.
Na końcu było sadzenie wiśni. Zdążyłem wbić paliki i przywiązać pnie (straszny wiatr u mnie). Zdjęć niestety brak.
Pierwszy raz widzę, by woda u mnie stała. Cały dołek wypełniony i nie wsiąka. Dziwne
Najładniejszy jest zawilec Mont Rose