Święta, święta i ...po świętach.

Za nami przesilenie zimowe i coraz bliżej do wiosny.
Popatrzę na prognozę pogody. Jeśli trafi się dzień bez opadów, to pobielę drzewka w sadzie.
Ogród polubiły ptaki. Spore gromadki zlatują się do karmników, a żywopłoty liściaste i spore grupy drzewek i krzewów ułatwiają im znalezienie schronienia. W słoneczne dni siedzą na czubkach drzewek i łapią promyki słońca.
Wielkich mrozów nie ma, więc cebulowe pchają się na świat. Kiedyś mnie to martwiło, teraz już wiem, że ten przedwczesny start im nie szkodzi.
Turzyce wciąż mają się świetnie. Ładne kompozycje tworzy wilczomlecz mirtowaty i firletka omszona.
Zachęcona przepisem Pszczółki na schab z szałwią, sprawdziłam stan swojej szałwii. Ma się dobrze!