Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "img"

Ogropole- jeszcze nie ogród, ale już nie pole 10:51, 18 lis 2017


Dołączył: 23 cze 2016
Posty: 4999
Do góry
I jeszcze taki stroik przedświąteczny. Na razie jest to bardziej stroisz na bluszcz niż stroik... Kulę zrobiłam z winobluszczu zwalonego przez ostatnie wichury
Na święta dodam lampki
W kamiennym kręgu od początku 10:51, 18 lis 2017


Dołączył: 30 sty 2013
Posty: 16750
Do góry
Kochaniu, dziękuję Wam Wszystkim za przemiłe wpisy
Obraz spokojnie czeka na oprawienie i wyeksponowanie.
Piszecie tutaj o jakimś talencie
Przyznaję się bez bicia, do cierpliwości
Reszta to, odpowiednie światło przy robieniu zdjęcia i program komputerowy do przetwarzania pikseli na krzyżyki
Ot i cała tajemnica
Dodam tylko, że przy haftowaniu użyłam 58 kolorów nici i postawiłam 57132 krzyżyki
Zajęło mi to wieeeele jesienno-zimowych dni i wieczorów.
Myślę sobie, że będzie to wspaniała pamiątka dla potomnych.
W swojej kolekcji mam cztery obrazy mego ogrodu i kilka innych.
Nic specjalnego, ot taki sposób na nudę
Co będę działać teraz??
....hmmm idą święta, może jakieś stroiki, kompozycje, bombki?....sama nie wiem?
Zapewniam, że nudzić się nie lubię.....może jednak książka?

Zostawiam kilka ujęć Kamiennego z okna.....po nocnym przymrozku.


Ogropole- jeszcze nie ogród, ale już nie pole 10:48, 18 lis 2017


Dołączył: 23 cze 2016
Posty: 4999
Do góry
A dzisiaj rano takie widoki:



Wystarczyło trochę tego "brokatu" i juz czuje klimat-wzięłam się za porządki swiateczne
'Chashitsu' - Herbaciarnia japońska, ogród trójkątny 10:47, 18 lis 2017


Dołączył: 15 wrz 2014
Posty: 1290
Do góry
witam,

dziękuję Wam wszystkim za odwiedziny u mnie oraz miłe słowa , liście lecą już tak totalnie... ale zdjęć jest napstrykanych mnóstwo z tej jesieni - więc jeszcze paroma fotkami was obsypię.









pozdrawiam
Jan
Ogropole- jeszcze nie ogród, ale już nie pole 10:44, 18 lis 2017


Dołączył: 23 cze 2016
Posty: 4999
Do góry
Kochane jesteście
Wczoraj jeszcze takie 2 zrobiłam dla siostry i sąsiadki:


Zostało jeszcze dla 2 sąsiadek. Co roku daje najbliższym mi sąsiadom jakiś podarunek na Mikołaja
Kuchnia z malutkiego :) 10:19, 18 lis 2017


Dołączył: 10 mar 2015
Posty: 12226
Do góry
Wczoraj u mnie był wege dzień
Zaczęło się od tego, że przypomniało mi się, że w warzywniaku mam jeszcze sporo buraków liściowych (boćwina, mangold). A, że warzywo to wymiennie można stosować jak szpinak, to zrobiłam makaron penne z mangoldem i serem blue
Łodygi są twardsze więc oddzieliłam od liści, podsmażyłam je z odrobiną czosnku i pieprzu ziołowego, a następnie zblendowałam z łyżką śmietany.
Na patelni podsmażyłam cebulę i czosnek, dodałam liście boćwiny pokrojone, chwilę podsmażyłam, do tego wsypałam makaron, dodałam zblendowane łodygi, a na koniec wkruszyłam ser. Doprawić oczywiście trzeba według uznania, ja zawsze używam dużo pieprzu ziołowego w kuchni, tak też było teraz. Smakuje lepiej niż wygląda
Początkującego ogrodnika kawałek trawnika ;) Ogródek Kasi 10:19, 18 lis 2017


Dołączył: 07 maj 2016
Posty: 10452
Do góry
A tu z rozsuniętym daszkiem
Początkującego ogrodnika kawałek trawnika ;) Ogródek Kasi 10:10, 18 lis 2017


Dołączył: 07 maj 2016
Posty: 10452
Do góry
Altana dla Dorki to było świeżo po zrobieniu, więc jeszcze jakieś tam zaprawki widać. W każdym razie zarys pomysłu jest, firan do dziś nie zawiesilam zresztą nawet pogoda nam nie sprzyjała w tym sezonie...nie skończyłam ich podwijac w zeszłym roku w ramach dachu mamy wodoodporną tkaninę i po prostu rozsuwamy ją na zamontowanych linkach.

Ogród bacowej 10:03, 18 lis 2017


Dołączył: 11 sie 2015
Posty: 5523
Do góry
bacowa napisał(a)
Szukałam coś w starych folderach i natknęłam się na tą fotkę.Niech punktem odniesienia na tym zdjęciu będzie brzoza z kamieniem po prawej stronie i maleńka sosna Wejmutka po lewej.



Rabata obecnie, ze starych nasadzeń niewiele zostało.




Edit ; Kurcze, teraz zauważyłam na tym zdjęciu że drzew przybyło, a sąsiadów ubyło


Ewa dopiero na zdjęciach widać jak ogród się rozrasta jak pięknieje.Lubię Twoje widoki ogrodowe.
Ogródek Iwony II 09:52, 18 lis 2017


Dołączył: 11 sie 2015
Posty: 5523
Do góry
Iwk4 napisał(a)
Bezdomnego kotka przygarnęliśmy.

Mały, zmarznięty, brudny, wygłodzony, siedział przy głównej drodze do Gdańska.



Iwonko macie dobre serca.Kotek śliczny aż nie chce myśleć co mogło by się stać gdybyście go nie przygarnęli.
Moje małe królestwo 09:41, 18 lis 2017


Dołączył: 11 sie 2015
Posty: 5523
Do góry
listopadowe róże





i taki prezent dostałam w tym tygodniu myślę,że zasiądzie na nim krasnal


u nas dzisiaj pierwszy raz był przymrozek trawa zbielała
Pojedyncze pytania na temat projektowania rabat 09:14, 18 lis 2017


Dołączył: 06 sty 2017
Posty: 602
Do góry
Mam bardzo pojedyncze pytanie bo nie wiem już co posadzić. Pomóżcie - proszę

Jakie drzewo?

Warunki:
Pełne słońce - wybitne południe.
Rozgrzana kostka betonowa w kolorze grafitu
Podłoże rozgrzebane po budowie - raz glina raz piasek.
Zakładam susze bo będzie na pustyni betonowe,j ale na 1 metrze mamy już wysokie wody gruntowe.
Rozgrzana (tak że jajka w lecie można smażyć) ciemna fasada (w odległości 5 m od planowanego drzewa)
Klimat to Wrocław

Miejsce na drzewo:
Front domu
Koło ogrodzenia zewnetrznego i bramy przesuwnej, na wprost drzwi wejściowych
Obok drzewa bede przejeżdżać autem i parkować.
Rabata pod drzewem - wielkość 0,7 na 1,2
Nie daleko ściany budynku

Cel:
Ocienić trochę podjazd
Osłonić widok z drzwi wejściowych na ulicę i przechodniów (i nas też)
Nie zdominować sylwetki domu zbyt wysokim drzewem
Może stołówka i schronienie dla ptaków.

Zastanawiałam sie nad klonem tatarskim, ambrowcem (ale jest za duży).
Planuje posadzić też magnolie (jak by się udało to grandiflore) bliżej drzwi, oraz jakiegoś iglaka (może serbski? - mąż chce miec choinkę, ja uwielbiam serbskie ale są chyba za wysokie w tym miejscu).
1. ? Drzewo na które nie mam pomysłu
2. Magnolia grandiflora edith bogue
3. Iglak
Żywopłot z cisu (docelowa wysokość do 2,5 m). Za żywopłotem z cisu w odległości 3 m zaczyna mi sie warzywnik.
Żywopłot z tuj (docelowa wysokość do 3,5m)

Rysowane z palca wiec przepraszam za formę



Sezon 2017 u Hanusi 06:29, 18 lis 2017


Dołączył: 20 lis 2010
Posty: 34408
Do góry
Dziewczynki, Witam o poranku i życzę miłego weekendu!

Czarodziejskie miejsce na ogród dajany 06:27, 18 lis 2017


Dołączył: 20 lis 2010
Posty: 34408
Do góry
Kilka dni po przeprowadzce to mnie zawsze boki bolały i siniaki goiłam. Bo jakoś te kroki w kuchni i gdzie indziej chodziły zawsze wg utartych szlaków. Przyzwyczaisz się i zakorzenisz, i będzie dobrze! A oswajanie przestrzeni już zaczęłaś - ściągasz swoje zwierzaki.
Brawo!
Trzymam kciuki za szybką i niekłopotliwą zimę, a potem już wiosna!
Dla Ciebie tym ciekawsza, że każdy metr gruntu jest niespodzianką!
I oby to były miłe zaskoczenia! Powodzenia.
Miłego weekendu!
Różyczkę dla Ciebie załączam, na dobry uśmiech.


OGRÓD MARZEŃ...a może tylko MARZENIE O OGRODZIE..... 23:49, 17 lis 2017


Dołączył: 04 mar 2013
Posty: 14372
Do góry

Moja mysz...albo msyzy...jeśli jest ich kilka gustują w Ptasim Mleczku, które zostało na komodzie nie schowane do szafki. Mysz była na tyle bezczelna i silna że z napoczęte go pudełka wyjęła sobie na zewnątrz jedną kostkę i obgryzła....zobaczcie...
Poza tym żadnych odgłosów nie ma, żadnych innych śladów oprócz obgryzionego z czekolady pierniczka - jakiś tydzień temu ( myślałam że to dzieciaki )

Ogrodowy miszmasz... pod kontrolą 23:39, 17 lis 2017


Dołączył: 13 maj 2014
Posty: 3544
Do góry
Niestety nie wsadziłam również tulipanów zarówno tych wykopanych w lecie (oj nie mogę sobie darować pomysłu wyciągania je z ziemi) ale również tych kupionych w tym roku (na szczęście ograniczyłam tym razem tą ilość dość mocno

Zakupione w tym roku

tych jest niewiele więc pójdą do dwóch donic i potem albo zadołuję albo spróbuję przechować w nieogrzewanym budynku gospodarczym (gdy jest mróz temperatura też tam jest na minusie, ale trochę mniej niż na zewnątrz
Pytanie czy ktoś z Was przechowywał tulipany (albo inne cebulowe) w takim pomieszczeniu?

Tak się zastanawiam, gdzie tkwi problem, bo przecież ziemia w naszym klimacie zamarza na około 1m. Zatem tulipanom to chyba nie przeszkadza?


(te skusiły mnie bardzo niską ceną a poza tym siedziały takie bidulki od jakiegoś czasu w koszu w L. i nikt ich chyba nie chciał ) Cebule bardzo ładne, duże - więc wzięłam

A i jeszcze Szafirek armeński niebieski (Muscari armeniacum) - 40 szt


Działeczka, moje małe miejsce na ziemi 23:31, 17 lis 2017


Dołączył: 14 kwi 2016
Posty: 15165
Do góry
violka171 napisał(a)
Tak tak słucham Was wszystkich wiem że fajurki to zabójstwo,dwa razy mi się udało ,pierwszy raz jak stwierdziłam że nie chce mi się trzymać papierosa i w Nowym roku o 24 h zastapił Tabex-udao się,a drugim razem jak miałam Natę pod sercem -udało się,zaczełam palić z własnej głupoty przepaliłam juz chyba domek jednorodzinny .
Teraz oby do grudnia i mam nadzieję że tym razem równie dobrze zniosę samodzielny odwyk juz na dobre
TYMCZASEM rzezbię pyszności na jutro do Natali klasy
pt."Śniadaje daje moc "
Ściskam Was bardzo mocno ,częstujcie się ,jak coś to wyrzezbię kolejne













Viola witam. Nie psle od 20 lat palilam bardzo duzo nawet 2 paczki "Goldenow" dziennie, Rzucalam kilka razy z miernym skutkiem. W zadne srodki farmaceutyczne nie wierz. Bo problemem przy rxucaniu jest co zrobic z dłońmi.
Rzucilam papierosy w poniedz wyszlam z domu na dlugi spacer z butelka wody mineralnej i po drodze znalazlam kasztany wlozylom do kieszeni i je trzymala i mietosiłam.
Pilam wodę prawie caly czas lyczkami. Przyszlam tak zmeczona, ze padlam i spalam do rana. Nastepnego dnia znowu powtorzylam to samo, trzeci dzien prawie taki sam. Na czwarty przyjechali domownicy juz nie paliłam.

Rzucajac papierosy nie wolno siedziec w domu, trzeba pic duzo wody aby organizm sie oczyszczal z toksyn.
I od tej pory nie zapalilam ani jednego papierosa i mnie nie ciagnie.
Uwazam, ze to moj najwiekszy sukces po urodzeniu dzieci.
Rzucenie nie jest latwe, kto tego nie przezyl ten tego nie zrozumie.
Acha wcale nie przytyłam jadlsm, ale duzo spacerowalam zreszta do dzisiaj duzo chodze.

Kanapki bardzo apetyczne i ide cos zjesc.

Moze Violu sprobuj jak wyzej moze sie uda.

Pozdrawiam
Ogrodowy miszmasz... pod kontrolą 23:13, 17 lis 2017


Dołączył: 13 maj 2014
Posty: 3544
Do góry
W ubiegłą sobotę udało mi się wsadzić czosnki.
Niestety nie w miejsce docelowe (skarpa) ale na razie na skraju warzywnika. Po przekwitnięciu wyciągnę cebule i na następną jesień mam nadzieję, że trafią już do swojego stałego kącika

Ku pamięci wrzucam nazwy

Purple Sensation - 20 szt.
Allium Christophii - Czosnek Krzysztofa 20 szt


Allium rosenbachianum - 12 szt
Czosnek White Giant - 2 szt (zasadzony przy różowej piwonii)


Mix czosnków 55 szt. (25 szt. + 30 szt.) - te mixy różnią się


Czosnek główkowaty (Allium sphaerocephalon) - 200 szt.

Czosnku główkowatego niestety nie zdążyłam zasadzić. Poza tym nie wyobrażam sobie zasadzenie tych maleńkich cebulek a potem szukanie ich w ziemi po przekwitnięciu aby przenieść je na miejsce docelowe. Mam nadzieję, że uda mi się w najbliższym czasie zasadzić do doniczek a potem je zadołować.
Ogrodowe kreacje 23:02, 17 lis 2017


Dołączył: 14 kwi 2016
Posty: 15165
Do góry
Aurelia wszystkiego dobrego zdrowia, spelnienia marzen i oby w przyszlym roku ci sie wszystko udalo w edukacji.

Dla ciebie przepiekna róża

Ogródek z futrzakami i kamieniami 23:00, 17 lis 2017


Dołączył: 28 kwi 2013
Posty: 14365
Do góry
Ewik napisał(a)






pięknie ...foty w słońcu z odblaskiem mokrości ...buziaki Ewcia
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies