Dzięki Aniu. Musze jeszcze pomyśleć nad "rozmyciem" granic. Chciałabym jakoś przesłonić ogrodzenie i zapożyczyć sobie krajobraz z części osiedlowej. Tyle, że muszę to zrobić umiejętnie żeby dodatkowo nie zacienić mojego już i tak cienistego ogródka. Patrzę, czytam i myślę. Cała zima przede mną Każda rada mile widziana.
Pokażę jeszcze bardzo ładne jesienne zestawienie roślin, które przez przypadek mi się udało: kostrzewa sina i krokusy jesienne w różnych stadiach rozkwitu.
W tle hortensja pnąca 'Cordifolia' o malutkich listkach.
Wybór takiego modelu szklarni był podyktowany względem finansowym, była po prostu tańsza. Pasowałaby u nas na pewno bardziej w stylu wiktoriańskim ale wtedy ... pozostałaby tylko marzeniem. A tak mam coś praktycznego, schludnego i dobrej jakości. I naprawdę służy nam za herbaciarnię i kawiarnię, choć jest niewykończona jeszcze bez półek i podłogi w środku i wokół.
A tutaj zbliżenie z sadu z tłem świerków sąsiedzkich.
Dorotko leżą sobie spokojnie pod kamyczkami, a raz w misiącu można przy podmianie wody dno taką szklaną tubą odkurzyć tu masz przekrój dna u mnie po dwóch misiącach od odkurzania
Kupa jest pod kamykami tam się rozkłada, ale wody nie zamula bo rośliny z niej czerpią pokarm
zdjęcie telefonem przy samej szybie,z przekroju nie od góry robione
A jaki drugi typ ? Lecę do Ciebie szukać ...... tych drewnopodobnych jest pełno teraz o i w różnych odcieniach i cenach ....
Moja mama teraz tez robiła ( za moją namowa ) w kuchni i w korytarzu szare drewnopodobne ..... mi sie podobają bardzo ,mamie już też
Tu kawałek widać i te ok 30 -35 zł za metr
Danusiu, Prezesko naszego SKRu, pamiętam miejsce, w którym rosły Twoje świecznice i Twoje utyskiwanie, że nie kwitną i szkoda na nie miejsca. Posadzone adekwatnie dały popis i to jest właśnie to!
Zieloną będę dosadzać na pewno jeszcze gdzieś.
Taki widoczek mojej bylinowej. Stwierdzam, że mam na niej najmniej pracy. Tylko kilka (może 2, 3) razy pielę, jesienią daję obornik albo wiosną kompost i ścinam i to wszystko. W tym roku nawet bukszpanów nie cięłam, bo w sumie jeszcze trzymały pokrój ale w przyszłym roku już powinnam.
Posadzona jest jedna sztuka. Ta bylina to piękny akord na jesiennej rabacie. Wraz z sadźcem pomarszczonym 'Chocolate' to ostatnie białe kwiaty w ogrodzie (oprócz rozchodników, zawilców i chryzantem). Tak teraz wygląda:
Izuniu tam mnie wzięło na wspominki , później zaczęłam porównywać poszczególne zakątki i aż sama się zdziwiłam ile roboty za nami
Przed nami dalej całkiem sporo, ale cieszy mnie to co już jest wykonane.
Dziękuję za miłe słowo!