Basiu, niezły aranż! Dziękuję! Ale mimo wszystko, w wolnej chwili, strzel jakimś nowym rymem!
Zbyszku, narobiłeś mi smaka na te zielone pierogi! Ale tylko smakiem się obejdę dziś, bo za pół godziny dojdzie mi
papryczka faszerowana.
Ale pomysł zapisuję.
A jutro
forszmak lubelsk, bo wszystkie składniki akurat w domu.
Mja "opitolona" grusza porosła bluszczem i powojnikiem, ciekawe jak będzie po zimie wyglądać?