U nas pięknej pogody ciąg dalszy, wreszcie pojawiło się słońce i człowiekowi od razu humor wrócił.
W ogrodzie przyjemnie, miałam dzisiaj jechać popracować , ale trafiłam płytki do łazienki do nowego domu i pojechałam je kupić pół dnia mi zeszło, ale jestem szczęśliwa.
Dziś pokażę czym obdarowywałam osoby, które odwiedzałam podczas świąt. Piernikowe chatki też w większości zmieniły swoich właścicieli. Porozdawałam je.
Pozdrawiam Ciebie i wszystkich zaglądających.
Tak jak jest nie może zostać, są rośliny porozrzucane chaotycznie po całym trawniku na froncie. Nie ma trawy ani rabaty, jest trawa pomiędzy krzakami, a tak nie powinno być.
Stare nasadzenie dorbne wyrzucić, ziemię przekopać, wybrać chwasty i byle co, zaprawić kompostem, nieco unieść, żeby lepsze warunki były. Pod hortensje kopac duże doły i zaprawiać dobrze, podlewać.
1 Hortensje bukietowe 1 odmiana
2 trzmielina fortunego 'Emerald'n Gold'
3 runianka
4 żurawka 'Obsidian'
5 Carex 'Evergold'
6 wrzosiec lub żurawka o jaśniejszych listkach niż Obsidian np. 'Berry Smoothie'.
Trawnik przekopany, skarb nadal czeka na zagospodarowanie.
Muszę się pochwalić jednym z prezentów gwiazdkowych. Zawsze skarżyłam się na niską jakość podstawowego narzędzia ogrodnika, czyli motyki, więc syn postanowił mnie uszczęśliwić i przywiózł mi z Niemiec taki sprzęt:
Spróbuję używać zgodnie z przeznaczeniem, a jak się na moim piaseczku nie sprawdzi zawsze się przyda jako narzędzie do samoobrony .
Proszę o diagnozę moich klonów i derenia pagodowego variegata , rośliny przez całe lato padały choć były opryskiwane różnego rodzaju środkami grzybiczymi co tydzień na przemiennie , podlane Trianum firmy Koppert i wycinane zainfekowane gałęzie. Ogrodnik stwierdził zgorzel pędów a wykluczył werticilioze bo nie było wyraźnych obręczy po przecięciu pędów. Proszę powiedzcie co jeszcze mogę zrobić bo strasznie mi ich żal . Mam ich dużo w ogrodzie bo to moie ulubione rośliny i nie chcę ich stracić . Mazan widzę , że znasz się na klonach proszę w szczególności Ciebie o pomoc . Przygotowałam im przepuszczalne podłoże torf , kompost i mieszałam z korą i perlitem . Sadziłam na górkach . Mają sztuczne nawadnianie . Czekam na odpowiedź.
Dziękuje no ale śniegiem to się nacieszyłam przed a teraz to już wiosennie i też niedobrze bo tak jak rok temu, wszystko za mocno się ożywi a potem silny mróz 3 dni i oby tak nie było
Mam od lat zimą mieszkańca w ogrodzie pięknego bażanta, grubodzioby też przylatują i mnóstwo innych ptaków
Ewo, u Ciebie inny klimat. W styczniu masz jeszcze regularną zimę. Sprawdzałam wpisy sprzed roku. 5 lutego ścięłam rozplenice, miskanty i przycinałam krzewy. Po 20 stycznia już było czuć wiosnę.
W jagodniku zrobiłam jeszcze obwódkę z liliowców. Na zakręcie.
Mnie zaczyna nosić pod koniec lutego. Choć koniec stycznia jest pewnym przesileniem w oczekiwaniu na prace ogrodowe.
Mam plan ciąć w tym roku ogrodowym (a w przyszłym kalendarzowym) bukszpany jak najszybciej się da, czyli nawet na początku marca (jak nie będzie siarczystych mrozów i opadów).
Jagodnik pierwszy raz widzę w takiej odsłonie. Piękny z tą obwódką!
Naprzemiennych przymrozków i ociepleń nie przetrzymała gliniana misa służąca jako poidełko. Wrrr... jestem trochę zła na siebie. Trzeba będzie szukać zastępstwa.
Na wrzosowisku wciąż kolorowo.
Cieszy mnie zanikanie gołych placków. Rabaty nawet zimą wydają się wypełnione.