Justynko właśnie wracam od Ciebie Murek to i tak temat na następny sezon - więc jak będzie dobra pogoda i będziesz miała czas to zrobisz fotkę
U mnie jeszcze fajnie w ogrodzie - szkoda tylko że zimno i plucha. Zdjęcia robione w większości w ubiegłym tygodniu. A wtedy było kilka pięknych dni - niestety po powrocie z pracy nie zostaje zbyt dużo czasu na prace w ogrodzie i cieszenie się nim
jedna z ostróżek wzięła się a kwitnienie Dzisiaj po powrocie z pracy zauważyłam, że jest już pięknie rozwinięta. A i bodziszek też się obudził
I zawilce jeszcze kwitną - choć po dzisiejszych ulewnych deszczach chyba już z nich niewiele zostało
Oczywiście wśród kwiatów wciąż pierwsze skrzypce grają hortensje ale to zostawiam na deserek
No, ale nas wzięło na wspomnienia.
Dzieciństwo, dawne zabawy…a ja właśnie zrobiłam sobie kogel-mogel – to też smak mojego dzieciństwa…mniam mniam….puszyste cudeńko !
Toszko bądź inny znawca obornika jednak nie będę przekopywać rabat świeżym obornikiem. Chcę go najpierw przekompostować. Jak to zrobić najlepiej? Obecnie jest w wielkich foliowych workach na gruz. Usypać z niego pryzmę? Czym przykryć, ziemią? Proszę o pomoc
Różyczki cudnie kwitną - kwiaty wyjątkowo długo się utrzymują - zapewne chłód bardziej im sprzyja niż upalne lato - i chyba bardziej intensywnie pachną (a może to tylko złudzenie, bo nie ma tyle teraz konkurencyjnych zapachów w ogrodzie jak latem) Szkoda tylko, że prawie wciąż pada deszcz i najczęściej ich widok cieszy głównie z okna
Mam jeszcze trochę zaległych zdjęć. To jest pryzma w lasku pod przyszłe kwasoluby. Jeszcze dosypię liści bo nie wszystkie opadły. W środku już ładnie przegniłe.
Azalie pachnące 3 szt. ładnie przebarwione. Obok posadzona róża new dawn Ma pędy prawie po 2 metry.
Rododendron w tym roku nie kwitł obmarzły wszystkie pąki, ale ma tyle zawiązanych pączków kwiatowych - kolor biały.
Trzeba wszystko wybrać ręcznie albo odkurzaczem jak liście przejdą bo mokre.