Rany Asia zdołowałaś mnie .. Nie sądziłam ,że taka pusta jestem Ja tu kółko i rabatka a ty mi z takimi fachurami Żeby wytężyć moja wyobraźnie potrzebuje skupienia a to dopiero w domu będzie możliwe. Jak ogarnę to co mi napisałaś to się odezwę. Ciekawe ile mi to zajmie
No dobra, obawiam się, że muszę Cię poprosić, żebyś wytężyła wyobraźnię
Przeprosiłam się z tym kółkiem na froncie.
Myślę też nad wykorzystaniem w większym zakresie tego żwiru, który masz na rabacie. Jakby go połączyć z jakimiś płytami/kostką i dać po całości na froncie?
Jasnoszary kolor to żwir, a ciemnoszary to płyty, przy czym płyty musisz sobie wyobrazić jakoś ciekawiej porozrzucane, bo ja nie jestem w stanie tego narysować
Rabaty w żwirze to mordęga w utrzymaniu, więc nasadzenia musisz ograniczyć do minimum.
Pod domem i pod płotem byłyby nie tyle rabaty wysypane żwirem, tylko ścieżki żwirowe w których od niechcenia porozrzucane są rośliny. Żwir ma wtedy zastosowanie jako przejście - czy to na tył domu czy do sąsiadów.
Kulki buksowe/z daniki, jukki, tawuły. Byliny i trawy w bardzo ograniczonym zakresie, bo trzeba je podsypywać kompostem, dzielić itd.
Tylko w tym kółku (większym niż zaproponowałaś) nie byłoby żwiru tylko normalna rabata. W niej może być jakieś drzewo nieduże, wielopniowe typu świdośliwa lub (czy odważę się to napisać?) sumak.
Szkoda mi to wszystko wywalać za plot bo ziemie mam naprawdę marną, martwica glebowa, więc każda garść dobra jest bardzo potrzebna. Będę miała obornik od sąsiada taki z wiosny i myślałam poprzekładać to tym obornikiem, liśćmi i słona i mieszać co tydzień do mrozów. Coś na pewno się przerobi do wiosny
Wracając do żywopłotu cisowego, to niestety w tym roku muszę o nim zapomnieć, ze względów finansowych. Nie wiem też czy uda mi się glebę przygotować bo cały czas pada, nawet nie mam kiedy skończyć odchwaszczać warzywniak, zostało mi jeszcze jakieś 20 m2
W wolnych chwilach myślę o nasadzeniach. Już wiem że śliwka na wiosnę idzie w inne miejsce. Przesadzę ją bliżej drewutni pod płotem w rabacie i chyba muszę dosadzić druga, bo doczytałam ze potrzebuje zapylacza wiec będą dwie.
Dostałam też zielone światło na szklarnie, ale dopiero na wiosnę jednak miejsce muszę przygotować już teraz, wiec czas podjąć decyzje gdzie ma stanąć a z tym cały czas mam problem. Coraz bardziej skłaniam się do lewego górnego rogu warzywniaka. Choć ostatnio wymyśliłam jeszcze tak:
Jak dla mnie super! I pomyśleć jaki to jest raj dla wszystkich żywych stworzeń
Jak mawia mój ulubiony Monty Don "Nie bądźcie zbyt porządni w swoich ogrodach, bo to wbrew naturze"
Ja dopiero uczę się akceptować to, że nie wszystko powinno być pod kreskę i idealne
Widok na rabatę z ławeczki pod domem..Już widzę ją piękną oczami wyobraźni
I postanowiłam, że na razie nie będę sadziła tu rozplenic, mam na nie dobre miejsce na innej rabacie, a tu wolę wszystko posadzić razem, jak już będę miała całościowy plan.
Kurcze Ania ja też mam taki stawik do ogarnięcia tylko kiedy Będę podglądać u ciebie jak go zmieniasz i może coś ja pokombinuje.Zobacz mój cały zarośnięty.foto usunę
W pierwszej chwili też tak pomyślałam, tylko stwierdziłam, że na pewno masz na myśli bliżej placka
Wiesz, że źle wkleiłam, teraz zauważyłam - powinno być takie:
ale z Ciebie błyskawica Linie podobają mi się jak najbardziej.Umiejscowienie rabat też super.A tu moje wątpliwości :
Podest : myślisz,żeby taki wielki zrobić ? Myślałam bardziej ,że tylko wokół 3 drzew, które są najbliżej . Chociaż może rzeczywiści nie będzie spełniał żadnej roli w takich wymiarach. Pytanie okrągły czy prostokątny ? Mnie chyba bardziej okrągły się podoba :
Kawałek trawnika na froncie : myślałam,żeby w ogóle wywalić. Niczemu nie służy tak naprawdę.Chciałam tylko mały klomb na przeciw okna kuchennego. Tutejsza Katalpa do przesiedlenia. Jak dorośnie to zasłoni cały widok. Co innego w rogu, tam mi nie przeszkadza.
Rabata na froncie z lewej strony musi być węższa bo w rogu działki mamy tajemne przejście do sąsiadów, z którego korzystamy bardzo często (zaznaczyłam na biało, choć tak naprawdę to dzieura w płocie
Taras : Mam schody dookoła ( bez sensu ) Jak będziemy robić cokolwiek (drewno czy komozyt ale to inna temat ) to miałąm w planie zrobić schody tylko po środku (od jednej i drugiej strony ) Wówczas niewielki rabaty mogłyby też być wokół tarasu.
Jeżeli moje wypowiedzi są zbyt chaotyczne to napisz prosze. Dla mnie coś co wydaję się być oczywiste z Waszej perspektywy wyglądać może inaczej.
Marze o takim poidełku u siebie,musze coś pomyślec w temacie,Fajny pomysł!Schody z bali i miescówka oczywiście genialna,skąd Wy tyle energii bierzecie?u Was ciągle coś się dzieje Pozdrawiam z zimnego podkarpacia
Czyli może tego środkowegoobok placyku a tego górnego przesunąć do rogu z cisowego żywopłotu?- bedzie po trójkącie?
Wiadomo tylko, że bilboa...Szkółkarz tylko tyle mi powiedział...zrobię dzisiaj zdjęcia im i liściom to porównam do stronki Ewy.
Przez weekend mama zaprzęgła mnie do pracy u siebie...Jej też podoba się styl ogrodowiskowy, wiec:
przed:
i po:
Dojdą jeszcze trawy za magnolią w plecach: ML u stóp jakieś niższe lubiące wilgoć i stronę pn oraz tulipany Exotic empiror na samym przodzie i czosnki purple sensation z główkowatymi pomiędzy bukszpanami. Zastanawiamy się tylko jakie kwiaty dać na lato....:")
Trawy nie będzie bo nie rosła dobrze na tak wilgotnym i cienistym przedoogródku.
I tego się trzymam. Przecież i tak przesadzać będę na wiosnę, ale dla czystości koncepcji wklejam:
czarne kółeczka - miłorzęby,
czarne z białym środkiem brzozy -ilość poglądowa, bo na pewno więcej ich się tam zmieści
czerwony - ambrowiec
brunatny - klon palmowy czerwony