O matko jakie cudne! To obrazek jak ze snu właśnie limelight chcę u siebie Ale mam wzdłuż wjazdu długi 60 metrowy kawałek do obsadzenia. Najpierw myślałam o szpalerze z samych hortensji ale to dużo sadzonek chyba bym musiała mieć i byłoby tak jednostajnie.A takie poprzedzielanie trawami byłoby chyba ciekawe Tylko jakie się nadają żeby nie przemarzły a były właśnie o takim wyglądzie jak u pani w ogrodzie? i czy pod hortensjami coś jeszcze zimozielonego sadzić??
Grusze stare to piękne drzewa, a gruszki uwielbiam ale jeść też nie powinnam. Nie wiem już sama po co mi ogród jak mało co się skubnie.
Strasznie się omordowałam z żeleźniakami, a ile przy tam sadzonek mogłam naprodukować - lał - cóż kolejny eksperyment
Tak ja bym brzozę już ciach no ale mam przecie wspólnika i to nie przejdzie.
Taki klon piękny.
U Kondzia widziałam o strzępiatych liściach sumaka - ja te drzewa lubię - choć nie są trwałe. Na razie siedzi mi ten sumak w oku.
Czaję się na nowych sąsiadów - podpytam choć tak na początek głupio pytać a co posadzicie pod moim płotem
Powtórzenie cisów chciałabym tutaj przy podjeździe, nie mam dużo miejsca więc może wybrałabym fastigiaty... mogę im dać z 50 cm a nie wiem jak baccaty rosną.
Ewo drzewo to Morwa, pod nim rosną żółwiki ukośne w różowym kolorze, wiosną kwitną jeszcze kosaćce, chaber, bodziszki bliżej przy trzmielinowej kulce jako obwódka jest szałwia i ostróżki - szukam zdjęć