Nie poradzi sobie, z miskantów jedynie Variegatus, ale w półcieniu, w cieniu nie.
Nie rozłażą się a są fontannowe, jedynie kępa będzie się powiększała. Na mrozoodporność nie ma na nic gwarancji, ale u mnie zimowały, dopóki Gracillimus nie wymarzł gdzieś w jakimś ogrodzie. Gold Bar też może wymarznąć.
Ziemia odpadnie na bank, bo ma luźno ułożone korzenie i sosna się nie przyjmie, sosny źle znoszą przesadzanie i doradzam jej nie przesadzać. 4 lata to już głęboko albo szeroko się zakorzeniła.
Coś tam wypuści w górę, ale raczej będzie wrastał w trawnik, taki ma pokrój i tendencje. Może wbij bambusa i przywiąż mu ten malutki przewodnik, wtedy będzie może w górę rósł.
Cięcie na 1 oczko, ale to wieczna walka, bo wisteria to bardzo ekspansywne pnącze, raczej niemożliwe jest jej utrzymanie nawet na obelisku, nie radzę jej przywiązywać a raczej radzę wybudować bardzo mocną pergolę do jej uprawy.
Jeśli duże bryły i rosnące od jakiegoś czasu w doniczkach, czyli przekorzenione na 100% to sadź, a jeśli kopane, albo z aukcji i bez ziemi, gołe korzenie to nie sadź.
Danusia, czy ta donica żeliwna była odnawiana, jeśli tak, to w jaki sposób? Czy też Witek od razu taką piękną Ci podarował?
Czy takie żeliwne donice można malować, sprayować? Czym ją czyścisz?
Wszystko okaże się wiosną, czy wypuszczą czy nie.
Być może zasolenie, spowodowane odśnieżaniem na moją rabatę, bo świerk też zrobił się nieco różowy i sypie się. W przyszłym roku mają robić naszą ulicę w kostce, wtedy wytyczą krawężnikami nowe rabaty i będę sadzić nowe drzewa, albo zostaną te, jeśli przeżyją.
Napisałam kiedyś: cytuję "bukszpanowi jeśli jest źle, natychmiast nam "powie". To "powie" to jest właśnie np. zmiany na liściu, zmiana koloru całej rośliny itp.
Od wejscia z filarami, w kierunku dalszym zdjęcia, w prawą stronę zrobimy ścieżkę i opaskę wkoło domu. Będzie stanowiła jakby przedłużenie podmurówki wejścia.
Po prawej stronie zdjęcia, za trawami to brama przesuwna. Tam bym nic nie sadziła za blisko, żeby był łatwy dostęp w razie awarii albo konieczności usunięcia śniegu.
mogę śliwę przesadzić, tylko w które miejsce? Chciałabym ją zostawić gdzieś w przedogródku.
Jak widać, na razie błądzę jak dziecko we mgle. To moje pierwsze kroki, więc wybacz amatorszczyznę.
Efekt, który chcę uzyskać to:
Odwrócenie uwagi od okna sypialni (widać je na zdjęciu i z każdego miejsca wejścia na posesję). Ewentualnie jego zasłonięcie. Stąd pomysł na śliwowisnię prowadzoną na drzewko, która powinna mieć dość nisko koronę. Drzewko już mam, rozgałęzia się na około 1,5 metra od ziemi. Nie powinna chyb urosnąć na wysoką jeśli będę odpowiednio przycinać?
Najważniejsze jest jednak aby uzyskać schludną, wesołą aranżację wejscia. Tak żeby było ładnie ale też wybaczało błędy amatora ogrodniczego, czyli MOJE.
Teraz przed nami dwa tygodnie na plusie, nawet w nocy, więc jaki mróz rozsadzi..popukaj się sąsiadce w czoło Podolewaj wszystko zwłaszcza pod dachem, pod drzewami, tam gdzie sucho. Zimozielone przede wszystkim - iglaki, bukszpany, trzmieliny, różaneczniki (!) i inne wrzosowate itd.