Pokażę Wam kto nas dziś odwiedził
Zasuwał skubany od betonowego płotu aż po okna domu

Nie pamiętam kiedy ja wcześniej dudka widziałam, za dzieciaka chyba.
Za jakieś 2 tygodnie będę wiedzieć czy uda nam się w tym roku nawieźć ziemi, a jak się uda to się qpę

zamówi, i mączkę i będziemy wzbogacać glebę.
Mam zagwozdkę. Od lewej strony domu na ten niższy zimozielony żywopłot dumam pomiędzy cisem a choiną kanadyjską Ammerland, to raz, a dwa, zastanawiałam się czy na tą stronę żeby osłonić ogród od wiatrów nie położyć na ogrodzeniu mat wiklinowych. Ale teraz pytanie czy przez to nie ograniczę małym roślinkom resztek zachodzącego słonka?
I druga kwestia nad jaką dumam. Opcja 1 - "odetnę" boki "rabat" żywopłotowych, czy to obrzeżem czy kostką kiedyś i wypełnię korą/roślinami zadarniającymi, tylko co do czasu pełnych nasadzeń, nie widzi mi się non stop tego pielić. Opcja 2 - nasadzenia na trawniku po prostu, tak naturalnie.