Gosiu, ja uzbierałam przez te 3 dni chyba z sześć 120 litrowych worów.
Podejrzewam, że jak się wezmę za tę długą tylną rabatę, to będzie tego 2 razy tyle.
Szkoda, że nie mam miejsca na nowe kompostowniki.
Ty masz dużo terenu, więc ma i co zbierać i masz gdzie.
Taka, pogoda, takie słoneczko a ja tylko spaceruję i zdjęcia czasem zrobię
Aga, wyobrażam sobie jak on tam szaleje
A może przyszykowuje Ci roślinki do przenosin?
Dzisiaj przy kolejnym obchodzie działki zrobiłam kilka zdjęć moich kwiatuszków.
Uwielbiam te drobiazgi.
Będe zanudzać przebiśniegami i rannikami
Taka jeszcze nieładna fotka moich trzmielin po zimie:
Zdjęcie podkręcone, żeby lepiej było widać różnice kolorystyczne.
Po lewej z przodu trzmielina z wyciętymi prawie wszystkimi suchelcami - wyszła zgrabna kuleczka.
Zabawne, bo planowałam tej wiosny przyciąć te giganty na małe kulki (zasłaniały ŚŚ), zatem mrozowe uszkodzenie roślin nie okazało się problemem .
Dzisiaj przycięłam jedną na próbę, jutro reszta
Na koniec pracy w sobotę dwa szybkie zdjęcia z tarasu. Widać, że nie wszystko jeszcze wycięte.
Ale tu już po obu stronach ścieżki wyczyszczone i co najważniejsze uprzątnięte. Ścinki zajmowały całą szerokość przejścia i zapełniłam nimi całą, niemałą przecież, komorę mojego kompostownika. W tym roku dodatkowo pocięłam miskanty i duże molinie na takie ok 30 cm kawałki. Układałam warstwami te ścinki, na to szła prawie taczka ziemi, a na to warstwa zgrabionych liści. Całość polewałam dwoma wiadrami wody. I znowu kolejne warstwy. Mam nadzieję, że przyśpieszy to kompostowanie, bo miskantowa słoma źle się rozkłada, a raczej mam za sucho w kompostowniku. Ale tak to jest, że teraz jest suche, a dopiero w maju zielone.
Za to przy okazji uprzątnęłam 7 wielkich kopców po mrowiskach i zebrałam ziemię z kretowisk i wykorzystałam ją do tego przesypywania.
Przebiśniegi kwitną. Jeszcze dzisiaj sobie ich dokupiłam, bo tak mnie cieszą o tej porze roku. Marzą mi się takie polanki przebiśniegów, ale wolno to idzie. U mnie cebulowe mają mocno pod górkę, ze względu na moją glinę.
Ciemierniki z tyci siewek zabieranych od mamy. Jeszcze nie bardzo wyglądają, ale zmężnieją.
Dzisiaj rano powstały wizualizacje tym razem na rabatę na przedpłociu po drugiej stronie bramy. Mam tam około 4,8 m szerokości, a głębokość musi być taka sama jak rabaty po lewo od furtki. Rośliny użyte te same co na tej poprzedniej. Jedynie w centralnym punkcie byłoby miejsce na wyeksponowanie miskanta chińskiego Lady in Red, którego udało mi się wreszcie w 2025 roku zdobyć. Zastanawiam się z czego stożek zrobić. Czy tujowy czy może tutaj dać koreankę strzyżoną jak Lidka, Wiola czy Marcin ma.
Wstawiam zdjęcie cisów z żywopłotu na froncie. Mam odczucie, że odzyskują kolor. Za jakiś czas zrobię takie samo ujęcie, żeby porównać. Tu wiadomo jest jakiś głębszy problem.
A tutaj cisy z rabaty brzozowej. Co im jest?
Ja dziś dokończyłam sprzątanie
Wszysko mam zrobione
Powycinane pościnane pogrubione
W kwietniu czeka mnie tylko przycięcie kantów na całym ogrodzie i delikatną kosmetyką brzozowej czytaj wycięcie 40 cm trawnika