Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum » Nasze ogrody » Ogródek Gosi

Ogródek Gosi

Basieksp 22:40, 07 mar 2026


Dołączył: 24 maj 2019
Posty: 13455
Jest dobrze, ja tam nie widzę żadnej "nędzy", jak to nazwałaś. Nędza to jest u mnie, wszystkie śmieci mam w kupkach, dużych kupkach. Muszę poczekać na nowe kompostowniki, robią się dwa nowe
____________________
Basiek *** Ogród Basi i Romka( Pomorskie, okolice Chojnic)*** Wizytówka
Margo2 23:16, 07 mar 2026


Dołączył: 04 mar 2012
Posty: 2994
U mnie ze względu na to, że nie mogłam opróżnić kompostowników, śmieci stoją w workach.
Nie mam miejsca na nowe kompostowniki.
Zazdraszczam
____________________
Gosia Margo2 Ogródek Gosi
Gosialuk 13:35, 08 mar 2026


Dołączył: 20 lut 2016
Posty: 6471
Ja u siebie po dwóch dniach zapełniłam cały duży kompostownik.
A ty Gosia nie opowiadaj, że nic nie widać, bo różnica jest. Teraz możesz wypatrywać oznak wiosny, skoro musisz się oszczędzać. Wiem, że to trudne, bo wiosną aż nosi, żeby podłubać coś przy roślinach.
____________________
Gosia Bylinowa łąka
Agatorek 14:36, 08 mar 2026


Dołączył: 17 gru 2020
Posty: 15999
Nie robię z bliska zdjęć rabat, bo w niektórych miejscach jest tragicznie . Przez szkodniki (głównie Hadesa, bo teraz on, jak wszystkie pozostałe wcześniej, przechodzi przez etap ogrodnika) mam doły na rabatach (głównie na jednej), różne „śmieci” (np. przyniesione przez niego stare doniczki, czy kawałki ocieplenia budy ).

Także spokojnie, nie masz nędzy.
____________________
Agnieszka ***** Ogród z zegarem ***** Pura vida Kostaryka ***** Hawaje *****Roadtrip USA
Margo2 22:49, 08 mar 2026


Dołączył: 04 mar 2012
Posty: 2994
Gosialuk napisał(a)
Ja u siebie po dwóch dniach zapełniłam cały duży kompostownik.
A ty Gosia nie opowiadaj, że nic nie widać, bo różnica jest. Teraz możesz wypatrywać oznak wiosny, skoro musisz się oszczędzać. Wiem, że to trudne, bo wiosną aż nosi, żeby podłubać coś przy roślinach.


Gosiu, ja uzbierałam przez te 3 dni chyba z sześć 120 litrowych worów.
Podejrzewam, że jak się wezmę za tę długą tylną rabatę, to będzie tego 2 razy tyle.
Szkoda, że nie mam miejsca na nowe kompostowniki.
Ty masz dużo terenu, więc ma i co zbierać i masz gdzie.
Taka, pogoda, takie słoneczko a ja tylko spaceruję i zdjęcia czasem zrobię

Agatorek napisał(a)
Nie robię z bliska zdjęć rabat, bo w niektórych miejscach jest tragicznie . Przez szkodniki (głównie Hadesa, bo teraz on, jak wszystkie pozostałe wcześniej, przechodzi przez etap ogrodnika) mam doły na rabatach (głównie na jednej), różne „śmieci” (np. przyniesione przez niego stare doniczki, czy kawałki ocieplenia budy ).

Także spokojnie, nie masz nędzy.


Aga, wyobrażam sobie jak on tam szaleje
A może przyszykowuje Ci roślinki do przenosin?

Dzisiaj przy kolejnym obchodzie działki zrobiłam kilka zdjęć moich kwiatuszków.
Uwielbiam te drobiazgi.
Będe zanudzać przebiśniegami i rannikami



____________________
Gosia Margo2 Ogródek Gosi
Margo2 22:50, 08 mar 2026


Dołączył: 04 mar 2012
Posty: 2994
____________________
Gosia Margo2 Ogródek Gosi
Margo2 22:51, 08 mar 2026


Dołączył: 04 mar 2012
Posty: 2994
____________________
Gosia Margo2 Ogródek Gosi
Margo2 22:51, 08 mar 2026


Dołączył: 04 mar 2012
Posty: 2994


I to na razie tyle mojej wiosny
____________________
Gosia Margo2 Ogródek Gosi
Agatorek 00:47, 09 mar 2026


Dołączył: 17 gru 2020
Posty: 15999
Margo2 napisał(a)



Aga, wyobrażam sobie jak on tam szaleje
A może przyszykowuje Ci roślinki do przenosin?
]


W zeszłym roku na jesieni wykopał mi 2 młode sporobolusy. Niestety zorientowałam się kilka dni po tych jego wykopkach. Venus kiedyś wykopywała mi stipy .

2 trzmieliny (jakieś takie odmianowe, o dużych liściach) nadają się tylko do przesadzenia w inne miejsce, bo teraz straszą (poobgryzane z każdej strony).

Teraz, po zimie, kopie doły… na ogrodzonej rabacie (przed domem). Przełazi między szczebelkami ogrodzenia, jeszcze jakimś cudem się mieści. Podejrzewam, że czuje jakieś myszy.

Poza tym zrobił mi demolkę w jukach, uzbierałam całą taczkę liści. Szkoda, że zielonych. Mógłby wyrywać te suche spod spodu .

Lubi też nosić ponad dwumetrowe gałęzie (naszykowane do rozdrabniania). Już kilka razy zanosiłam je na tyły (na koniec działki). A on konsekwentnie przynosi je z powrotem.

Na „tyłach”, czyli za tym dużym garażem, miałam też worek z keramzytem. Miałam. Szczątki worka znajduję do tej pory w różnych miejscach . A keramzyt muszę w końcu pozgrabiać w jedno miejsce .
Worki z korą na razie leżą nie ruszone.

Także nudy nie ma .
____________________
Agnieszka ***** Ogród z zegarem ***** Pura vida Kostaryka ***** Hawaje *****Roadtrip USA
Dorota321 13:29, 09 mar 2026


Dołączył: 28 wrz 2021
Posty: 1282
Przylaszczki przyciągają mój wzrok, do tej pory nie mam ani jednej.
Pozostałe kwiatuszki też piękne, jak to mówią ,,małe a cieszy,,. Wczesną wiosną to one cieszą najbardziej.
____________________
W moim małym ogródeczku cz. II ***W moim małym ogródeczku cz.I
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies