Taka jeszcze nieładna fotka moich trzmielin po zimie:
Zdjęcie podkręcone, żeby lepiej było widać różnice kolorystyczne.
Po lewej z przodu trzmielina z wyciętymi prawie wszystkimi suchelcami - wyszła zgrabna kuleczka.
Zabawne, bo planowałam tej wiosny przyciąć te giganty na małe kulki (zasłaniały ŚŚ), zatem mrozowe uszkodzenie roślin nie okazało się problemem .
Dzisiaj przycięłam jedną na próbę, jutro reszta
Swoje małe poletko już ogarnęłam, ciekawe, że wzeszło mi trochę stip, choć nie mam ich drugi sezon u siebie, jakoś te nasiona musiały sobie dwie zimy hibernować.
We wtorek wejdę na osiedlową, będę cięła połamane przez zwały śniegu tawuły japońskie i powycinam suche byliny.