Ale jeszcze tylko krótko relacja:
Robię drobne zmiany na rabacie grabowej: dosadziłam trzecią dodatkową kostkę bukszpanową, przesadziłam zawilce Honorine Jobert, dosadziłam Whirlwind od Agi i bergenie od Ani
a teraz czekam na graby ... już myślałam, że dzisiaj je w końcu kupię ale okazalo sie, że są marniutkie także szukam dalej ... gdyby ktoś słyszal o ladnych grabach fastigiata w przystępnej cenie byłabym wdzięczna
W związku z tymi drobnymi zmianami ... przesadziłam jednego graba wielopniowego tego przyżółconego ... teraz pewnie szybko zgubi liście ...
I stworzyłam nową rabatę w trawniku, do której wykorzystałam piękne sadzoneczki od Iwonki
Jeszcze raz serdecznie dziękuję
Człowiek , ja wariat, jak wejdzie do sklepu i nowe cebulowe zobaczy,A jeszcze dobre ceny, to już kaput,Już raczki same do koszyka pakują.
Za przyczyna tych cebulowych , takiej ilości, musiałam ( przez ręce i kopanie syna ) poszerzyć dwie rabaty.Dosadziłam też tam kilka wrzosów, kilka przeniosłam swoich z innego miejsca, gdzie i tak nie były widoczne.Jeszcze zabrakło, muszę ze 3 dokupić.Posadziłam tam tez nową trawkę i hortke nową. .Ale Jedna nieukończona, bo już musiał gdzieś jechać,I dwa opakowania tulipanków zostało.I kamieni zabrakło na obrzeże tej rabaty .
Ostatni liliowiec w bukieciku .. szkoda, zamyka sezon liliowcowy
LO
Mam pytanie czy z boku domu od strony wschodniej dobrze będą wygladać wiśnie umbraculifera tak 3 sztuki. Chciałabym jeszcze w tym sezonie posadzić chociaż większe okazy a rabatami bardziej szczegółowo zając sie w przyszłym roku, żeby po prostu te większe drzewa już sobie rosły a mniejsze roślinki zasadzić w przyszłym roku
Tam jest tak 3 m szerokości ale mierzone od kostki do początku kory przy tujach. Z przodu nie robię tam na razie rabaty dlatego, że w planach jest zrobienie tam miejsca postojowego na drugi samochód, które jeszcze do końca nie wiadomo jak bedzie szło
Pod wpływem tych na szlaku poczyniliśmy podobną
koło ogniska na górze stoi i jeszcze może staną dwie kolejne
mogła by być dłuższa, ale dłuższego materiału brak
mała nie jest, eM na środku przysiadł
Aguś nie przejmuj się, jeszcze będzie okazja. Nie pomyślałam bo mogłam dać Kasi hortkę dla Ciebie. O, z tej Ci ukorzeniłam
póki co jeszcze pierdek mały, ale ja z takich pierdków mam solidne krzewy, a ledwie po 3-4 sezony mają
taka jaśniutka, tylko oblamówę ma taką
W tym roku dzięki dobrej znajomej zawitała i do mnie, jestem Ci wdzięczna za obszerny opis postępowania nazwę znalazłam a sieci ale nie ma to jak porady doświadczonej ogrodniczki