Misiu, mam zwykły marketowy rozdrabniacz elektryczny. Przy zakupie trzeba zwracać uwagę na moc silnika, narzędzie tnące (lepsze są te z frezem niż nożem) i średnicę gałęzi.
Mój rozdrabniacz nie radzi sobie z cieniutkimi, wiotkimi gałązkami, łodygami małych i średnich miskantów i z liśćmi rozplenic. Spokojnie rozdrabnia gałązki w przedziale 1-4 cm/ Mam taki
Haniu piękna wiosna u Ciebie już na całego u mnie jeszcze daleko do kwitnących szafirków i narcyzów.
Czytałam wcześniej u Ciebie że użytkujesz rozdrabniacz do gałęzi, możesz podpowiedzieć jaki masz ?? całkiem nie znam się na tym sprzęcie a muszę chyba coś nabyć bo sterty suchych patyków od brzozy i innych roślin leżą a szkoda mi to palić wolałabym na kompost przerobić. Znajdziesz chwilkę i doradzisz??
Witam!
Szukam pomocy przy ratowaniu mojej brzozy pożytecznej.
Czy to może być fytoftoroza? Drzewo rośnie od trzech lat na tym stanowisku i bardzo ładnie przyrasta, liście w zeszłym sezonie były zdrowe, bez uszkodzeń. Czy powinienem ściąć pień poniżej tych uszkodzeń? Jaki oprysk najlepiej zastosować?
No to ja też, powzdychałam, powzdychałam, kawę wypiłam i idę tyrać chyba, coby choć w małym procencie mieć tak pięknie jak u Ciebie
Twój ogród Angelika jest jednym z kilku na forum dla mnie wzorcowych, najlepszych
Powoli staram się naśladować dobre wzorce Brzozy już rosną
Nie chodzę po sklepach, więc używam to co miałam. Leszczyna kwitnie już os stycznia.
Ja też mama alergika w domu, syn prawie na wszystko uczulony na co testy miał robione oprócz brzozy. Z leszczyną nie wiem, nie daje jej do domu.
W korycie mam dalej hortensje ogrodowe z zeszłego roku, może je zostawię, bo zima była łagodna i dobrze przezimowały, ale czy zakwitną nie wiem. Bluszcz na razie daje coś zielonego. Jedno trzeba przyznać przez tą sytuację zakupy ogrodowe mocno ograniczone w tym roku będą, szkoda tylko szkółkarzy. I wszystkich innych, którzy skutki obecnej sytuacja odczuwają.
Swoje kupowałam wcześnie, jakoś na początku marca... mam sprawdzone miejsce, niedaleko od domu to producent kwiatów sezonowych... uwielbiam chodzić w tych ogromnych oranżeriach i wybierać Ale szczerze to gdybym nie kupiła, to na dzień dzisiejszy nie ryzykowałabym wyjazdami, które nie są niezbędne. Ograniczam wychodzenie od dwóch tygodni do totalnego minimum... choć rozważam obecnie pieczenie w domu nawet chleba...
Nie widać, bo trawnik jest bardzo gęsty, więc nawet jak wertykulator wywali połowe to i tak jest ok
U mnie gleba jest bardzo ciężka, zbita... pod trawnik specjalnie przywożony był czarnoziem i mieszany z piaskiem.
Co do brzóz to odległość od tui to 2m w tym większym gaiku i jakieś 1,50 w tym mniejszym. Odległości między drzewami to 2,5 do 3,5m bedzie.
Szkoda, że po krokusikach już
Oj tak brzozy zachwycają, ale czekam na moment aż pojawią się im listki... i wtedy po prawie pół roku samych gałęzi ma się wrażenie że drzewa do domu wchodza, jakoś ogród się kurczy
lisc podobny ale nie wydaje mi sie. moje sa bardziej powcinane i lodyzki grube i miesiste, tutaj wiotkie i cienkie. ale poczekaj co z nich wyjdzie. nasionka skad mialas?
a ja mam duzo drzew, bo chce wiecej cienia, ta patelnia mnie wkurza. tyle, ze naprawde z duzych drzew to jedynie brzozy i 1 buk.
Może to błąd ale uważam że rozmiar drzew trzeba dopasować do działki, a moja wielka nie jest. Już mam brzozy dużo za duże. Uważam też że trzeba brać pod uwagę wielkość docelową drzewa nawet jak ma to nastąpić za 50 lat czy więcej. Wokół szkoły mojego młodego są buki, piękne są ale ogromne. Zacieniłby albo mi albo sąsiadom połowę ogrodu jak nie cały.
Sądząc drzewa staram się dobrze przemyśleć gdzie i jakie bo traktuje je jak elementy stałe. Już i tak mam kilka błędów z początków ogrodu, nie chcę ich powtarzać.
W tych buczkach podoba mi się ich lekkość, którą tracą z wiekiem, nadal piękne jednak inaczej.
Witaj Sanko na forum Widzę, że ogród powstaje na byłych terenach leśnych. W tle są brzozy i sosny, o ile się nie mylę
Wybrałaś sobie cudne inspiracje, ale... Nie chcę Cię zniechęcać, naprawdę, jednak na Twoich piaskach większość wybranych przez Ciebie roślin sobie nie poradzi. Nawet z podlewaniem rośliny będą się męczyć, chorować lub zanikać.
Masz w sumie dwie możliwości. Pierwsza jest łatwiejsza w realizacji i prawdopodobnie na dłuższą metę mniej pracochłonna, czyli dobranie roślin do warunków glebowych jakie masz. Rośliny na słońce i gleby mocno przepuszczalne, które będą sobie radzić nawet bez nawożenia.
Druga możliwość jest trudniejsza i bardziej pracochłonna, również na dłuższą metę. To wzbogacenie ziemi ogromną ilością kompostu i obornika. Wtedy miałabyś szansę na utrzymanie takich roślin jakie sobie wymarzyłaś patrząc na zdjęcia. Wymagałoby to ciągłego ściółkowania ziemi i corocznego wprowadzania nowej materii organicznej.
Nasza Danusia napisała bardzo fajne artykuły na temat zakładania ogrodu, zobacz
Wow, super te powiększone rabaty! Brzozowa teraz będzie mega, zresztą wszystko zapowiada się świetnie . W sprawie annabelek nie doradzę bo nie mam pojęcia.
Jakie masz objawy tego przędziorka na buksach? Bo mam na jednej rabacie od zeszłego roku takie rudziejące buksy i nie wiem co z nimi robić... Masz może jakąś fotę z bliska na liście? Bym sobie porównała objawy.
A tak przy okazji - ale Twój sąsiad okaleczył te brzozy, same kikuty zostawił...
Nie wiem, czy caradonna do osłonięcia się nadaje...
Szałwie się tnie nawet do 3-4 razy w sezonie. Czyli co chwilę będziesz ją miała odsłoniętą - tę studnię.
Ten rozchodnik to jednak lepszy wybór, choć nie wiem, jak wysoki rośnie.
Ja mam okazałego, to rośnie wysoki.
I też mam miśki na tyłach
Z tą różnicą, że u mnie brzozy i rozplenice tam rosną. I zamiast jeżówek mam hortki
Też mi brzozy przyszły do głowy, graby i modrzewie, z wierzb najlepsze chyba płaczące szybko rosną szeroko zasłaniają i można je odmładzać. Ale brzozy są piękne cały rok. Z iglastych sosny chyba rosną najszybciej to tak z własnej obserwacji.