Wreszcie kosteczkę widać. Zaczyna robić się przejrzyściej. Warto było czekać.
Skarpa czeka na murek i drenaż. A pod osłoną zielonej maty cieniujacej posiana przedwczoraj trawka. Pilnujemy i zraszamy stale. Może się uda
Niestety nie obeszło się bez start które wyrządziła burza. Widzicie ta lukę pomiędzy tujami? Podczas wichury połamało wierzbe. Jedyne duże drzewo jakie mieliśmy. I nie wiem czy płakać czy dziękować. Strasznie śmieciuch z niej był Ale za to na wiosnę to cała się ruszała jakby chciała odlecieć. To za sprawą pszczółek które co roku tam gościły. Uwielbiałam te bzykania
Moi drodzy, proszę o info czy poniżej przedstawiony świerk można ciąć w tych samych terminach co Szmaragdy (marzec 1 ciecie czerwiec 2 ciecie)?
To zdjęcie z maja, a teraz mam po 30 cm przyrostów. Nie chce go puszczać w górę a raczej trzymać stożek (jako drzewko bożonarodzeniowe strojone zimą na dworze).
Ha, tak jak ja i większość pewnie.
Haniu, odmianę Carl widziałam w szkółce, to niska dość odmiana, ok. 30 cm ma. Twój też taki jest? Ale nie wiem, czy nie ma jaśniejszych liści.
Kamilko moja ma około 120 cm. Generalnie nie wymaga podpór, ładnie się trzyma, ale niestety większe burze mi ją trochę połamały.
A wypatrzyłam ją w ubiegłym roku w parku w Bułgarii- tak, w masie była urocza i bardzo rozjaśniła ciemniejszy zakątek. Dobrze jest ją jednak ograniczyć, bo podobno mocno się rozrasta i potrafi być ekspansywna.
Gdybyś chciała, to w przyszłym roku powinnam miec już trochę sadzonek do podzielenia, więc moge wysłać.
Witajcie w kolejny upalny dzień tego lata!!
Dobrze,że jeszcze mam urlop i siedzę na Dębowym
Kwanso , mam ich chyba ze 4 .A kupowałam tylko 1. cóz pomyłki, pomyłki.
Ale nie tylko liliowce mam
Floksy
Mam parę zdjęc w końcu.
Najpierw moje różane siewki- dla Ani specjalnie. Główną podejrzaną matką jest róża Puccini, ma b.podobne listki. Pewna będę, kiedy i jeśli w ogóle, rozwiną się kwiatki