Marta, kwitnący miskan to klaine fontanne. Jedyny miskant, który pokonał zimę
Bluszcz nie jest taki ekspansywny, jeśli się go kontroluje. Rośnie niezbyt szybko i jedynym zagrożeniem może być, jak gałązki położą się na ziemi, ukorzenią się i będą nową sadzonką. Trwa to jakiś dłuższy czas, jak sadzonka jest silną roślinką. Jeśli przy pieleniu obetniesz to, co zbędne, będziesz mieć go pod kontrolą.
Tam, gdzie mam bluszcz, będzie na ogrodzeniu wybudowany murek. Wtedy bluszcz poprowadzę na murek.