Zrób zdjęcia, załącz do pisma, nie prośba a żądanie, napisz ze rośliny kosztowały tyle a tyle, może to podziała. A tymczasem zrób drenaż niestety, tamto wyjście się przyda, ale kiedyś, teraz ratuj rośliny, chyba że woda już zeszła.
Z oferty sklepu wybieram te na 220 czy tam 230 ale kilka Vatów, światło żółtawe, nie niebieskie (źle wygląda) - kupuję kilka i testuję w ogrodzie, potem decyduję, która ma dobre wg mnie światło. Liczy się tez mały pobór mocy.
Ciąć wiosną i po kwitnieniu, radykalnie przed zimą nie ciąć, bo większe prawdopodobieństwo przemarznięcia.
Ale ja w sierpniu zalecam ciąć "po kwitnieniu" co nie oznacza że radykalnie.
Ważny jest estetyczny wygląd krzaczka, a taki zyska nie po cięciu pojedynczych kwiatków tylko po cięciu na jeża, ale lekko.
Można zapytać jakie żarówki Pani wykorzystuje?
Ja niestety nie jestem w stanie dobrać żadnej energooszczędnej, będącej zamiennikiem tradycyjnych żarówek halogenowych, bo takie wszędzie są montowane w reflektorkach. Te wszystkie LED-y świecą mizernie i jestem już tym nieco sfrustrowany. Próbowałem już 4 rodzajów i moja latarka na dwie baterie paluszki z jedną diodą led mocniej oświetla mi korony drzew niż te reflektorki z ledowymi zamiennikami halogenów.
Niekonieczne jest zabezpieczanie lawendy gatunku Lavandula angustifolia, dobrze zimuje, chyba że faktycznie macie ją w bardzo narazonych na mróz stanowiskach, wtedy trzeba kłaść gałazki świerku, jodły lub sosny.
Nawet okrywanie włókniną widziałam, ale to nieestetyczny sposób.
Polecam mój art. o lawendzie, jeśli nie ma o okrywaniu, uznałam że nie trzeba okrywać.
Leczyć , wynająć podnośnik koszowy i pryskać, szkoda bardzo, masz gotową ścianę od wiatru, mrozu i piękne tło.
Pod nimi dodać tylko hortensje bukietowe w dużej ilości i niższe rośliny i będzie bajka. Stare igły się sypią nawet w zdrowych świerkach, więc to nic nie da.
Dziękuję za szybką odpowiedz jutro jadę po tuje więc kupię tego bukszpana chyba, że cena będzie zaporowa, bo te moje to na razie będą kuleczki a nie kule
Napewno byloby duuuzo latwiej przy koszeniu, tylko planowalam na rabate pomiedzy ''przyszle rosliny'' wysypac kore, bo napoczatku, zanim rosliny sie rozrosna bedzie troche pusto i mysle ze zahamowaloby to troche wychodzenie chwastow. Czy kora nie bedzie sie mieszac z trawnikiem? czy zrezygnowac z pokrywania rabaty kora i zostawic ja taka pusta?
I drugie pytanie czy taki czlowieczek stawiajacy pierwsze kroki w ogrodzie powinien zaczac sadzic rosliny juz jesienia czy lepiej sie wstrzymac i poczekac do wiosny (kwietnia?)
Albo za dużo ci się wysypuje nawozu miejscowo plamkami pali, a potem zieleńsza trawka jest, jak nawozisz? Może nawóz ma duże grudy, które spadają i nie rozpuszczone palą trawnik? Zastanów się też nad psami. Czy aby na pewno nie sikają?
Jedyne o co mogę cię prosić to inne zdjęcia różnych miejsc i stadiów problemowych i analiza co i jak robisz z trawnikiem.