Zielonym do góry... :)
22:52, 19 lis 2025
Łucja jak wczoraj napisałam u Ciebie -dałaś mi kopa za którego dziękuję.
Dziś urwałam się z roboty i zrobiłam to:
1. Łatwo nie było
2. Klient przeżył w 1/4
3. Jak już wzięłam się do roboty to poleciałam i przesadziłam ciut więcej niż planowałam... Poza bzem poszło: miskant morning light(wiem że powinnam to na wiosnę zrobić ale jak już wykonałam to podzieliłam), róża która była z czapy, ale żeby ją wsadzić gdzie planowałam to musiałam jeszcze kalinę przesadzić
Dziś urwałam się z roboty i zrobiłam to:
1. Łatwo nie było
2. Klient przeżył w 1/4
3. Jak już wzięłam się do roboty to poleciałam i przesadziłam ciut więcej niż planowałam... Poza bzem poszło: miskant morning light(wiem że powinnam to na wiosnę zrobić ale jak już wykonałam to podzieliłam), róża która była z czapy, ale żeby ją wsadzić gdzie planowałam to musiałam jeszcze kalinę przesadzić

