Karola, jest nadzieja mówisz
Mirka dziękuję za pomoc w odratowania rodka, ale osobiście to nie moja bajka rododendrony. Lubię oglądać u kogoś, ale nie mogę go usunąć bo mąż by się krzywo patrzył
.... On kocha każda roślinkę w ogrodzie a najbardziej te co mi nie pasuje
W końcu dziś weszłam do ogrodu. Ogarnęłam wawrzyniak, który był bardzo zapuszczony ponieważ straciłam do niego serce przez chomika ziemnego który mi zerzal wszystko. Ale przyjaciółka podniosła mnie na duchu mówiąc że dokarmiam prześliczne zwierzątko

Nie wiem czy rozsądnie przesadziłam truskawki (flance zakorzeniły się na agrowlolnienie - mam między rabatami)