Jeśli to zdjęcia z telefonu są bardzo dobrej jakości, zwłaszcza 3 ostatnie.
Czasami wystarczy odpowiednio się ustawić do światła i zdjęcie wyjdzie dobre nieprześwietlone ostatnio u mnie pisałyśmy o złotej godzinie, wtedy też zdjęcia wychodzą piękne
Edit.
Telefonem trudno robić zdjęcia makro, z wyostrzeniem pierwszego planu chodź moja lumia miała wszystkie funkcje do tego typu fotografii.
Marcin, no właśnie nie do końca same końcówki, proszę spójrz na zdjęcie, całe łodygi suche, twarde
teraz jeśli chodzi o rozwiązanie problemu, widzę że jest troszkę lepiej, dałem nawóz i trawa ruszyła, nabrała kolorów, rośnie szybko, czekam na dalsze efekty. Na 90% jestem pewny że brakowało nawozu ale tutaj mam pytanko ponieważ chłop ze sklepu mi mówi że nie wolno często, 3 razy na sezon i trawa będzie jak na Wembley, za to sąsiad nawozi co 3 tygodnie trawę (Florovit). Ja nawoziłem juz 3 razy (kwiecień, maj, czerwiec) i widzę że po każdym nawożeniu trawka przez 2 tyg jest piękna a potem coraz gorzej. To nawozić jak sąsiad? Nie zniszczę trawy (nadmiar nawozu)? Tak krótko działają te nawozy? Czy Hydrocomplex jest OK tak jak piszecie? Bo ja cały czas daję Biopon.
ja mam pomysł co zamiast tulipanowca - bez koralowy Sutherland Gold poprowadzony na drzewko. Nieskromnie powiem, że ja tak zrobiłam i jestem zachwycona, a w samej roślinie zakochałam się jeszcze zanim udało mi się go dorwać. Musiałam na necie kupić, bo nigdzie w okolicy nie dostałam . Pomysł z ławeczką świetny. Zrobiłabym jeszcze takie wymurowane z cegły wyższe poidełko. Wiesz, taki ceglany słupek, a u góry jakieś pasujące naczynie na wodę . Na Pintereście dużo jest takich inspiracji .
Witaj Zbyszku u mnie też nie wszystkie kwitną do tego miałam dwa prawie tygodniowe wyjazdy w trakcie kwitnienia irysów i nie nacieszyłam się nimi .
Irysy kończą kwitnienie a pierwsze liliowce zaczynają.
Takie porównanie - zeszłoroczne bodziszki od Pani z ryneczku. Lubię je, nie powiem, ale kwiecia jakoś niewiele.
a to bodziszki, takie kochane, malutkie od Małej Mi. Jest różnica? Anek, buziol wieeeelki
a na dokładkę te cudne niebieskości od Ciebie
modelinowe kwiatuszki. A najlepsze jest to, że moja siostra myślała, że te żółte ceramiczne od Sylwii i modelinowe moje są prawdziwe. Poryczałyśmy się z mamą ze śmiechu
Ojej jaka piękna ta belveder! Mirelka ile Ty masz róż u siebie? Masz je porozrzucane w ogrodzie, czy rosną gdzieś obok siebie? Piano z czym zestawilas?