Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "img"

Ogród złudzeń i niespodzianek cz.II 12:17, 13 cze 2017


Dołączył: 03 sty 2014
Posty: 5269
Do góry
kasiek napisał(a)
Słońca jest pod dostatkiem - nic tylko wygrzewać się jak kocur


Ja to się nigdy nie mogę napatrzeć na tą bujność roślin u Ciebie i wypchane po brzegi rabaty I też mi się podoba, że granic ogrodu nie widać...
Ranczo Szmaragdowa Dolina 12:12, 13 cze 2017


Dołączył: 03 sty 2014
Posty: 5269
Do góry
sylwia_slomczewska napisał(a)



Ta piwonia jest cudowna

Czytam o orłach i powiem Ci, że wszystko możliwe. W ostatnich latach zwierzyna migruje, rozszerza swoje tereny łowne. Spoko dziki są tam gdzie ich nie było jeszcze kilka lat temu. Sporo lisy się pokazują u mnie na przykład, których też nie było. To dlaczego orły miałyby nie przylecieć.
Szkoda kotki. Może jeszcze się znajdzie.
Ogrod stewardessy 12:03, 13 cze 2017


Dołączył: 12 lut 2017
Posty: 1018
Do góry
Znalazlam kilka zdjec zrobionych prawie 4 lata temu w momencie zakupu domu.
To niesamowite ile sie zmienilo. Dopiero teraz widze. Jak sie robi na bierzaco to tego tak nie widac.
Sierpien 2013


Czerwiec 2017


Gruszke usunelismy jako pierwsza. Niestety nie dalo jej sie przesadzic w inne miejsce.

Co się stało kwiatom ... 11:59, 13 cze 2017


Dołączył: 24 sty 2014
Posty: 4088
Do góry
Na koniec chillout i regeneracja

Zakładniczka własnych marzeń



Co się stało kwiatom ... 11:56, 13 cze 2017


Dołączył: 24 sty 2014
Posty: 4088
Do góry
Taka sytuacja

Wystarczy ..mogłabym tak bez końca..



Lubię go :) 11:52, 13 cze 2017


Dołączył: 04 maj 2017
Posty: 1014
Do góry
lutroja napisał(a)
rabatka na wejście przy bramie

Uwielbiam jak kolor żółty i czerwony znajduje się na rabatch dodaje blasku Pięknie
Ogród z uśmiechem 11:49, 13 cze 2017


Dołączył: 19 sty 2016
Posty: 7414
Do góry
jolanka napisał(a)


Jaku cudny kolor... będziesz zbierać nasionka?
Ogród mały, w cieniu i na ciężkiej glebie 11:48, 13 cze 2017


Dołączył: 27 paź 2014
Posty: 6326
Do góry
katel napisał(a)
Piękne masz u siebie różyczki , gratuluję sędziowania!


dziękuję z konkursem zobaczymy jak to będzie

to Winchester Catedral i Pastelka



a to Puciek




Co się stało kwiatom ... 11:47, 13 cze 2017


Dołączył: 24 sty 2014
Posty: 4088
Do góry
Biały miś ,strażnik ciemiernika

Głowa cielaczka ?

Coś w typie owczarka krakowskiego

złote (białe)jajo.




Ogród mały, w cieniu i na ciężkiej glebie 11:43, 13 cze 2017


Dołączył: 27 paź 2014
Posty: 6326
Do góry
jolanka napisał(a)
Minerwy u mnie nie chorowały nawet bardzo w ub roku nie pryskałam wie może u Ciebie też będą odporne


dobre wieści

a to moje żurawki

Ranczo Szmaragdowa Dolina 11:41, 13 cze 2017


Dołączył: 10 lip 2012
Posty: 22439
Do góry
sylwia_slomczewska napisał(a)
i moja rabatka


Wszystko masz przecudne a najbardziej mi się podoba powyższe stwierdzenie
Sezon 2017 u Hanusi 11:40, 13 cze 2017


Dołączył: 14 cze 2015
Posty: 21908
Do góry
hanka_andrus napisał(a)



ale piekne te bratki
u mnie juz sie koncza
Z Pszenicznej ... 11:39, 13 cze 2017


Dołączył: 20 cze 2014
Posty: 7803
Do góry
Wendy79 napisał(a)
Twoje ostróżki robią wrażenie Ja o swoje walczę dzielnie i mam nadzieję, że pokochają nowe miejsce na różanej.

Widzę, że masz różową trzykrotkę i turzycę muskegońską. Dopisuję je do listy swoich chciejstw. Jakby co oczywiście.

Na zdjęciu przed rabatą z jarzębami masz jakąś roślinę o białych baldachach. Co to?


Aga ostróżki mi się wysiały, co mi się uda to przesadzę w inne miejsce. W tamtym roku kupiłam białą w OBI - duża sadzonka była, zabiedzona ale podzieliłam sobie od razu na 3 szt Niebieskie w necie, czuję się zaspokojona w temacie ostróżek
Trzykrotka zabiera się za kwitnienie, to jeszcze nie jej szczyty możliwości, ale tuż tuż Ja ją lubię, a z bergenią jest miodzio dla mnie.

Na rabacie z jarząbkami mam w plecach graby, a przed nimi są limki, a jeszcze przed nimi molinia variegata





Co się stało kwiatom ... 11:39, 13 cze 2017


Dołączył: 24 sty 2014
Posty: 4088
Do góry
Renia,brakuje mi zapachu róż w moim ogrodzie, piwonie prędzej czy później zdobędę, miejsce godne już przygotowałam dla niej .
Przypomniałaś mi o kamieniach ,zmobilizowałaś mnie żeby spojrzeć na nie okiem obiektywu ,myślę że warto je pokazać ,wiadomo że góry to moja miłość więc kamienie są mi bliskie,znalazły swoje miejsce ,podkreślają urodę roślin.




Ogród mały, w cieniu i na ciężkiej glebie 11:39, 13 cze 2017


Dołączył: 27 paź 2014
Posty: 6326
Do góry
Margarete napisał(a)
Róże piękne i ile juź kwitnących - u mnie póki co tylko Leoś i Queen, reszta w pąkach.
Lusia słodka


Małgosiu? dasz się namówić na wystawienie róży na konkursie różanym w Łasku 1 lipca?

Buszując w zbożu i kukurydzy:) 11:38, 13 cze 2017


Dołączył: 25 mar 2015
Posty: 3203
Do góry
07_Rene napisał(a)



Ja planowałam ruszyć w ogród jak syn zaśnie... A siedzę, piję kawę, jeszcze chce do Was zajrzeć... Czuję dziś wielką niemoc do pracy fizycznej.





Masz dzisiaj podobną niemoc jak ja , ale rano już pomidory hakać skończyłam. Jednak nie mam tego zapału z wczoraj. O różach miałam napisać, że na pewno sarna, ale widzę, że przyłapałaś złoczyńcę. W tamtym roku, jak mi zaczęły podjadać róże, to szybko skończyliśmy się ogradzać W tym roku natomiast wszystkie koty ( moje + z okolicy) przychodzą powyginać się w mojej kocimiętce. Pierwszy raz mi się taka trafiła Prześmieszne obrazki widuję

Zdjęcie cytuję, bo bardzo mi się połączenie spodobało...
Ogród mały, w cieniu i na ciężkiej glebie 11:37, 13 cze 2017


Dołączył: 27 paź 2014
Posty: 6326
Do góry
yolka napisał(a)
Ale róże to dopiero masz piękne, jak zobaczyłam Lusię, ziewać zaczęłam


Jakiś czas temu Lusia przysporzyła nam sporo stresu. Któregoś piątku nie wróciła na noc. W sobotę rano zaczęły się poszukiwania. W niedzielę wieszaliśmy ogłoszenia po najbliższych osiedlach, zaszły zawiadomienia do fundacji, schroniska, facebook ... Żadnego efektu - nie ma jej.Nikt nie widział nikt nie słyszał. Animal Patrol nie sprzątał żadnego ciała. Po dziesięciu dniach, w poniedziałek, dzwoni sąsiad, że przemknął koło niego taki kot jak na zdjęciu. To ja biegiem do niego ale kota już nie ma. Za to u nas w ogrodzie zaczął miauczeć Puciek. Okazało się że mała dotarła do ogrodu naszego, wycieńczona, chuda, boki zapadnięte tak że nie miała siły sama miauczeć. W domu to rzuciła się na jedzenie, aż jej dawkowałam porcje co 2 godz. Cały dzień siedziała w domu, po południu wychyliła nosa do ogrodu ale zaraz wróciła. We wtorek dzwoni tel. i facet mówi tak: sąsiad mi pokazał ulotkę o zaginionym kocie i on wyglądał tak samo, jak ten co wybiegł z mojego blaszaka, gdy otwierałem drzwi. W zeszłym tygodniu ktoś zniszczył nam styropian na drzwiach, jest taki podarty. Nie było nas tylko w weekendy. W hali nie ma wody - tylko w kranie ani nic do jedzenia. Musiała się żywic myszami a gdy te się skończyły zrobiła się głodna. Nie rozumiem tylko dlaczego nie wyszła w poprzedni poniedziałek? I w resztę dni tygodnia? Bała się facetów? za dużo robili hałasu przy załadunku towaru?

Jestem szczęśliwa że przygoda się dobrze skończyła



Mój mały ogródeczek :) 11:27, 13 cze 2017


Dołączył: 17 lip 2014
Posty: 6022
Do góry
Buszując w zbożu i kukurydzy:) 11:23, 13 cze 2017


Dołączył: 03 sty 2014
Posty: 5269
Do góry
Niepokojące objawy zauważyłam na Soul. Ona dopiero zawiązują pąki, ale mocno ją ciachnęłam wiosną, może zbyt mocno...
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies