Serdeczne dzięki
Szkarłatka bezobsługowa
Ten pustynnik dostałam i on rośnie wielki, ponad 3m w tym roku i stoi na baczność na tej łodydze
czasami głaski pomogą, dzięki
to nowa piwonia, cudowna, ale tak ciężkie te głowy, że podpórki konieczne
tylko w półcieniu mam na baczność piwonie
i pachnie
a w pąku tak wygląda
Oj Irenko też nie wyrabiam i nie docieram do Was, żeby ten czas był z gumy haha, ale w końcu trochę odpoczniemy a wieczorkami to i może zaleglosci odrobię bo zabieram laptopa Pięknie buja z czego bardzo się cieszę i póki co grad mnie omija, chodz już kilka zagrożen w pobliżu było ale skonczylo się na braku prądu to chociaż miałam czas na przeglądanie przewodników i przygotowanie tras ciekawych Teraz zamieszczę kilka zdjęc z przed tygodnia, nawet łubiny mi zakwitły no i maki po 5 latach ale rok temu jednego przesadziłam do słónca pełnego i radość wielka
To mnie pocieszyłaś, myślałam, że ja tylko tak mam
Osiąga wysokość około 2m, czasami więcej, 2.5m, zależy ile wody dostanie.
Choc jest mega odporna na suszę; trzeba ja pilnować, aby się nie wysiewała za bardzo lub usuwać siewki, ; mimo pilnowania znalazłam z 5 sztuk.
Generalnie ładna roślina na jakieś trudne miejsca
moje kochane pokazuj jak najczęściej, nie mam w tym roku miejscowo gdzieś kupiłaś czy w necie ?
edit. zapomniałam jeszcze spytać o seslerię heufleriane, jak u Ciebie, moja się strasznie rozwalała, nie wiem od czego, ścięłam w środę ciekawe czy odbije
Dziewczyny chciałabym dokupić róże, które ładnie komponowałyby się z Nostalgiami. Zostało mi trochę miejsca na różance i 2 krzaczki by się zmieściły. Ale nie mogę się zdecydowac na kolor. Co byście mi doradziły?
Mam już z jednej strony Chandos Beauty z Lacre, ale jakby w osobnej kupce, a przed Nostalgiami zastanawiam się czy powtórzyć Chandos, czy może dac Pastellę, a może głęboką czerwień dla odmiany?
Chandos Beauty
Nostalgia rozwinięta i w pąku. W pąku bardziej róża, później brzegi czerwone, środek kremowy, prawie biały.
Niektórych mam już sporo, inne pojedyncze sadzonki. Nigdy nie kupuje za wiele, bo jak się odmiana sprawdzi to zawsze można dokupić.
Kiepskie perspektywy na weekend. Niby z dziećmi lepiej, ale opieki do dzieci brak. Do tego sama katar złapałam.
Sylwia, bodziszków dopiero się uczę. Niektóre odmiany powtarzają kwitnienie, inne kwitną tylko raz w roku albo góra dwa razy. Musisz przetestować albo wiedzieć jaką masz odmianę.
U mnie ten (zdj niżej) tworzy obwódkę przy piwniczce. Rośnie w mega ekstremalnych warunkach. Nigdy nie podlewany. Rośnie szybko, niezawodnie. Kwitnie raz w roku, ale jest dekoracyjny z liście do samej zimy. Licie ładnie się przebarwiają jesienią.
B. Aviamore - w opisach podają, że kwitnie cały sezon, do jesieni, ale jeszcze nie wiem, bo mam go pierwszy rok.
Tej wiosny kupiłam też bodziszka Rozanne, który ponoć kwitnie całe lato, ale na razie marnie wygląda.
Niektóre odmiany się rozsiewają. Dostałam w ubiegłym roku siewki bodziszka Endressa Ale u mnie się nigdy żaden nie rozsiał.
Tak, zrobię obwódki, tylko będę musiała wszystko wysadzić, co pomiędzy kulkami
Gdyby ten ogród był zadbany, nie narzekałabym nic, tego mi tylko brak w nim.