Cieszę się, że Joanka zechciała dzielić się aparatem, bo mój złośliwie uległ awarii Joasia swoim wprawnym okiem wyłapywała ogrodowe perełki, zrobiłyśmy sobie sesję zdjęciową przy której było mnóstwo śmiechu i zabawy
Miło spędziłyśmy czas w zachwycającym ogrodzie Jolu jest w planie spotkanie w sierpniu, może wtedy czas będzie sprzyjał tym, którzy nie mogli dojechać wczoraj
Ola...cudnie i Ciebie
Bardzo lubię te Twoje klimaty....
Prusy wyglądają świetnie. ..jak znajdę sensowne miejsce dla nich to też sobie takie sprawie....
Donice moim zdaniem świetnie się wpisały w klimat
Pozdraeiam
Irenko, cudnie jak zwykle w Twoim ogrodzie, soczysta zieleń aż się wylewa z monitora
Irenko co to za roślinka robi obwódkę pod Rh ? Czy to są liście fiołków ?
Gosia, nie dość, że jesteśmy z Małopolski, to jeszcze mieszkamy jakieś 20 minut od siebie Hehe Kamilka będzie u mnie po południu, tak więc jakby nie zdążyła przeczytać, to jej osobiście przekażę
Co do tej piwonii wielkiej, mam jej dwa krzaki. Jeden niestety dostał spadającym śniegiem, jak w kwietniu waliło. Ostała się na nim tylko jedna gałązka z kwitkiem. A ta którą pokazałam ma obecnie 4 kwiatki. Liczę, że w przyszłym sezonie będę mogła powiedzieć, to co TY
Gosia pięknie ,ale tylko miejscami, bo tak ogólnie to jeszcze daleka droga z tym moim słonecznym ogrodem
Trawka marna, sucho znów się zrobiło.
W sobotę kosiłam suche źdźiebełka, kurzu narobiłam co nie miara.
Czekam na dzisiejsze zapowiadane deszcze.
Tulipany u mnie chyba tak zawsze długo kwitną, z tego co pamiętam.
Skalniak jeszcze nie skończony, bo teraz posadziłam drzewa i hortensje.
A po deszczu uderzam na warzywnik, bo warzywnik prosi się o pielenie.