Mąz po operacji kolana jest więc pomieszczenie tezcniczne stoi, na razie tylko zostało docieplone i obite płytami oraz pomalowane + elekrtyka, brama zamówiona na allegro jakaś i czekamy na blachy do obróbki. już jadą.
a tak wyglądał ogród przyszykowany do przymrozków majowych
A teraz coś dla osób o mocnych nerwach
tu się zaczęło
i idzie dalej...
to juz koniec... pozostaje ratować te w ,których jeszcze zycie trwa...
W tym miejscu już miejsce się skończyło, ale na przeciwko planuję w przyszłości taką leśną rabatę. To mówisz, że śmiałek darniowy... zapisuje.
Macierzanka u mnie wymarzła w tym roku, coś tam odbija, ale dywanu już nie będzie.
Dziękuję Z ust mistrza fotografii to poważny komplement
To ciekawe co piszesz o orlikach. A próbowałaś z tymi zwykłymi różowymi, czy tylko jakieś odmianowe?
Ta rabata jest pod schodami na piętro, tam jest półcień, słońce dociera tam przed południem. Latem to miejsce zacienia orzech. On późno rusza, więc praktycznie do czerwca dochodzi tam trochę słońca.
Na tym zdjęciu prawdopodobnie widać liście narcyzów - jeszcze ich nie wycięłam.
Ale rośnie tam też śniedek.. Dopiero będzie kwitnął
Trafiłam do Ciebie dzięki Anuli Mamy domy w podobnym stylu i kolorystyce. Ja teraz jestem na etapie poszukiwania czegoś na murek oporowy a tu u Ciebie jest takie piękny murek . Czy mogłabyś mi napisać z czego go zrobiliście, czy na fundamencie, czy to tzw. suchy murek?
Tak patrze na zdjęcie i mamy nawet podobne balustrady na balkonach
Gruszko w tle widzę berberysa zielony dywanik? mam rację ?
Ile on potrzebuje miejsca dla siebie ? Nie wiem co ile mam sadzić, czy 1 metr wystarczy ? Mam 3 szt i nie chcę by zachodziły na siebie.
a tu juz zdjęcia z tego roku wiosna 2017
tujki jeszcze żyją ,trawnika oczywiście nie widzicie
kombinacja przed domem,były krokusy ,teraz tulipanki,później hortensje limki i trawky
nie patrzcie na te moje kanciory...strita mam okropnego serio!
trzy młodziutkie głogi wkopałam ,nawez juz kwitną
umarznięte trzmieliny
mistrzowskie kanty
nasz pieso podrzutek kofany
tu juz widać panoszącą sie epidemie na tujach ....Przepraszam za to pobojowisko dookoła ,wciąż plac w okół domu jak i sam dom w fazie wykończenia
barbula przemarzła prawie do ziemi dzielnie odbija
decyzja zapadła kolejna korekta w buczku górna odnoga po lewej do wycięcia to pozostałość po dodatkowym przewodniku
Purpurea Pendula wymaga stałego podtrzymywania patyczkiem i żadna reklama tu nie pomoże
małpuję po Was dzięki Wam nauczyłam sie ,zeby kupować po kilka sztuk jednej odmiany i sadzić rośliny grupami ,może nie jest to tak do końca konsekwentne z mojej strony ,ale jak tu trzymać sie zasad? skoro ciocia rośliny zwozi przeróznych gatunków i pozbyć sie nie moge ,bo na inspekcję wpada od czasu do czasu
jeżówki musze w tym roku troszkę okiełzanać bo rozpanoszyły sie mocno i nie dają wykazać sie piórówce
moja duma kocham to kwiecie za ich okazałość i dostojność
powoli powstaje rabata przed domem