Tak myślałam to pisząc że jak nic dasz jakąś radę więc poszłam i zrobiłam
to ta kępka
w sobotę wzięłam się za moją rabatę bylinową - grzebałam, dzieliłam, przesadzałam, wsadzałam i narobiłam wolnego miejsca bo wykopałam liście czosnków co się namnożyły a nie zakwitną - rety ile tego
zraziłam się też do czosnków bo już się nimi nacieszyłam a muszę myśleć już o ogrodzie mniej pracochłonnym bo mam za bardzo - coś robię nie tak
i tak dumając jak przerobić moją rabatę bylinową na krzaczasto- bylinową czy może na taką z perowskie i trytomami bo tam wielkie słońce po kilku godzinach rozpętała się burza i do dziś nie skończyłam brr
a ! jeszcze przy okazji nie wyszedł mi mieczyk dachówkowaty i ostrożeń
Ha zaczarowany to mi schlebia . Kasia jeśli chodzi o pregolę to nie tyle chciejstwa co takie myślenie - jak dam wszystko jednakowe będzie co prawda bujnie ale może być bardziej formalnie a ja lepiej czuję się na luzie
Taki luzak ze mnie że na rabacie tarasowej /bo przy tarasie/ rosną głównie floksy ale też róże i jeżówki i liliowce no i ta piwonia co miałam ja wysadzić i chyba te myśli usłyszała bo jest cała w pąkach - dziś okryłam - 2 godziny okrywałam to i to
Jana, kiedy człowiek zamieszkuje w szczerym polu, nic nie jest za szerokie. Krzewy można korygować cięciem, choć w przypadku kalin trochę szkoda. Mają miły dla oka naturalny pokrój.
To samo miejsce 3 lata później. Widać nawet w tle resztki sadzonych tulipanów. Wykopywałam je jesienią.
Mirka bardo dziękuję zwłaszcza za ten talent tak się marnuję
Trawa już powoli dochodzi do siebie po rewolucjach. Była bardzo późno wertykulacja, potem wkroczyła ekipa od tarasu i drewno na taras leżało na trawniku......
potem było zimno i wreszcie w minioną sobotę było pierwsze koszenie ale...hehe do połowy bo przyszła burza i ulewa.
Wczoraj mąż kosił raz jeszcze i już idzie na dobre.
Na tych rabatach zakończyłam teoretycznie pracę znaczy pilne prace na teraz bo gdyby było wolne 2 godziny to mam tam sporo działań - dosadzić dzwonki, sadźca, coś przyciąć, wzruszyć ziemię tylko podlewać nie muszę chyba z miesiąc
Jolka, myślę nad rabatą nową , patrzę, szukam i nie wiem co tam posadzić i jak.
Wiem, że chcę kilka dużych drzew.
Mam prosty odcinek szerokości drogi wjazdowej a z pod płotem rząd szmaragdów ( na 1 foto prawa strona)
Fotki majowe mówisz? Proszę bardzo
Dzisiaj śnieg padał, a co? I tak jest zimno.
początek tej rabaty sięga, powiedziałabym zamierzchłych czasów. tak wyglądała na początku parę lat temu
Zdrowie nie pozwoliło mi jej dokończyć, teraz przyszedł na nią czas i na tę część ogrodu.
Z założenia ma być lekka, kolorowa. Były tam w planach róże i coś z nich zostało jeszcze. Ta najwyższa na tegorocznym zdjęciu to Aloha - jest do oddania, nie spełniła moich oczekiwań no i rabata poszła w kierunku dzikawej - raczej dziką marchew, dziewanny, jeżówki i trawy, niż róże tam teraz widzę Mam nadzieję, że mi wyjdzie.
Ułudki nie mam, a już wpadła mi w oko do leśnej części.
Bardzo ładna kompozycja. Jak się sprawuje epimedium? To bardzo ładna zadarniająca roślina. Też mam, ale o żółtych kwiatach. Tylko raz kwitło, bo na ogół marznie.
Zauważyłam że masz sporo ciekawostek w ogrodzie.
Pomocnicy byli bardzo dokładni . Wypielili wszystkie siewki. No, ale nie stałam nad nimi i nie mówiłam co ewentualnie może zostać. Przy okazji widać że na tyłach rośnie mi sąsiedztwo.