Mają szanse, gwiazdy z nich nie są, ale jak zadbasz będą piękne i się zabudują w dwa lata. Podlewaj, nie zasusz teraz, niech mają dobry start i wypuszczą ładne przyrosty.
Witam
Pani Danusiu ja też mam pytanie natury bardziej estetycznej niż o budowę murków, ale chodzi o kamień.. Mam przezd domem rabatę w kształcie gruszki około 20 m2 i mam posadzone tam kosodrzewinę, sosnę na pniu, trawy, miskanty, lawendę i berberys antropurpurea nana, kostrzewy siwe, 3 hosty, koreankę, forma płaska, dookoła wjazd i chodniczek z tradycyjnej kostki siwej i obwódka z jednej kostki czerwonej i żółtej. Wysypałam całość drobnym otoczakiem żółtym, mam wrażenie , ze zrobiło sie za żółto , jakiego koloru powinnam dobrać 2-3 duże głazy, czy moze coś z czerwienią , mam jednego dużego otoczaka (waga 45 kg) z przebłyskiem różu, a jeden nie otoczak ale żółty też dosć duży. Proszę o radę jak dobrać kolorystycznie. Moze jak trawy i hosty wypuszcza liście bedzie lepszy efekt , ale na razie jakos ponuro.
Pod czerwonym berberysem nie sadź czerwonych żurawek, posadź trzmielinę żółtą "Emerald'n Gold".
Ten berberysy za ozdobny nie jest, krzaczor bardzo popularny i chyba chorujący na mączniaka.
Ja bym wywaliła na korzyść hortensji.
Myślę, że nie do każdego ogrodu pasują bukszpany, nasadzenie 3 kulek nic nie da, ani nawet stożków, takie bezmyślne kopiowanie czasem więcej szkody przynosi, może skup się na tańszych i mniej problemowych roślinach, typu kolorowe iglaki, trawy, liściaste typu trzmieliny, trzy kulki z bukszpanu i nic, kiepsko będzie wyglądało. A nawet z czymś będzie kolejnym ogrodem z bukszpanem.
Może zrób swoją listę ulubionych roślin, pogrupuj je kolorystycznie i zaskocz nas wszystkich
No tak, ja spędziłam 40 lat na tym i "zęby zjadłam", jak chcesz idź tą drogą, kupuj co się podoba, za 40 lat pogadamy, albo korzystaj z moich rad, będziesz mądrzejsza wcześniej
W internecie to pewnie nie mają pojęcia o co chodzi, ja to robiłam w kilku ogrodach gdzie były olbrzymie sosny czarne. Sosna gubi stare igły i wtedy wygląda tak smętnie i brzydko, że jak ich nie zdejmiesz, to gorzej być nie może, a jak wielkie drzewo to zajmuje to dwa dni i jest morderczą pracą i niewdzięczną.
Niektórzy o tym nie słyszeli jak o wielu innych "finezyjnych" pracach stricte estetycznych, które pokazujemy na Ogrodowisku
Sosna każda to dla mnie najgorsze drzewo iglaste.
Te co były trochę krzywe, gałązki wyskoczyły, to już ciachnęłam, ale troszkę.
Potem tnę pod koniec czerwca albo czekam, czy pogoda mokra czy nie, bo u mnie zaraz w czasie cięcia grzyb Cylindrocladium atakuje, więc czekam i nawet wcale nie tnę.
Potem to w zależności czy cięłam w czerwcu, nie tnę tak całkiem książkowo, bo dostosowuję do pogody i jak wyglądają bukszpany.