Wystawa południowa, czas ze słonkiem - 6 h. Miejsca na szerokość około 70 cm.
Ponieważ jest różnica w wysokości między podjazdem, a miejscem sadzenia coś około 25-30 cm to szkoda byłoby mi cisa. Tyle by "zniknął" od razu.
Wolę szlachetnego cisa zaplanować przy różach, wtedy nie żal kupić piękne, duże sadzonki w donicach.
Czy idę w dobrym kierunku ??
Może posadziłabym sadzonki i rozciągnęła linki by psiura się nie zapuszczała. Po jakimś czasie się nauczy że ten teren musi już omijać. Buk wyglądałby pięknie
tutaj widać moją śliwę wiśniową... niedaleko byłby zatem żywopłot z buka
Agato, jak patrze sobie na Twój ogród, to jakbym ogród Carol Klein widziała. Dokładnie tak: Klimatyczny, lekki, troszkę zmierzchwiony ale stały.
A agapanty - mam ciągle więcej i więcej, poznałam je na O. dopiero. Świetnie mi zimują. Teraz mam upatrzonego jasnoniebieskiego z granatową pręgą na płatku. Ogladałam kiedyś GW i było pokazane tyle cudnych w RPA. Dać im popiołu, piszesz, nie pomyślałam o tym.
Co rośnie poniżej na przodzie, jaki to cis? Repandens? Cudny!
Aureospikata ma u mnie aktualnie żółte przyrosty na końcówkach tak jak na tych zdjęciach jest uchwycone. Zielona część u mnie jest po zimie nie tak soczysta.
Próbowałam powiększyć zdjęcie ale ja nie widzę. Jakbyś wstawiła zdjęcie gałązki może przrost byłby widoczny.
może coś takiego
pewnie wygląda to lepiej niż to co jest ale nie jestem do końca przekonany. Te rododendrony mają chyba dobre miejsce zaciszne i raczej cieniste, Hortensję będą miały trochę słońca. Miskanty ML będą miały najwięcej światła, a rozplentnice lub turzyce frosted curls powinny dać sobie radę podobnie jak Hakonechloa. Nie wiem co z tym klonem czy poradzi sobie w cieniu i czy wogóle nie będzie za duży w tym miejscu (tak pod domem). nie wiem niestety co to za gatunek ale pewnie atropurpurea. W nogi rododendronów dałbym runiankę-myślę że bedzie pasować. Bardzo proszę o wspomożenie w tym temacie, bo chciałbym na majówkę plany urzeczywistnić.
pewnie wygląda to lepiej niż to co jest ale nie jestem do końca przekonany. Te rododendrony mają chyba dobre miejsce zaciszne i raczej cieniste, Hortensję będą miały trochę słońca. Miskanty ML będą miały najwięcej światła, a rozplentnice lub turzyce frosted curls powinny dać sobie radę podobnie jak Hakonechloa. Nie wiem co z tym klonem czy poradzi sobie w cieniu i czy wogóle nie będzie za duży w tym miejscu (tak pod domem). nie wiem niestety co to za gatunek ale pewnie atropurpurea. W nogi rododendronów dałbym runiankę-myślę że bedzie pasować. Bardzo proszę o wspomożenie w tym temacie, bo chciałbym na majówkę plany urzeczywistnić. Nie wiem czy nie za łyso będzie wiosną pod oknem, słyszałem że ML późno startują.