Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "suchodrzew"

Moje ukochane miejsce na ziemi 20:09, 13 mar 2015


Dołączył: 22 mar 2012
Posty: 12004
Do góry
Mala_Mi napisał(a)

Ilona, nie obraź się, ale weź pod uwagę, że jest coś takiego jak strefy klimatyczne. Twoja strefa to 7a, a u Agaty to 5b. Niby u Agaty podają 6a, ale u mnie a u Agaty to przepaść klimatyczna. W dodatku mieszka w miejscu wybitnie "nieprzyjaznym". Wiatry tam tylko hulają jak w piekle od Przełęczy Dukielskiej. To są już góry, prawie Bieszczady w których co roku odnotowuje się rekordowe spadki temperatury. W dodatku ziemie gliniasta, która jest zimna i mało przepuszczalna. U mnie suchodrzew trochę przemarzał zimą, ale wycinałam to co najgorsze i dawał radę. Przyszła jedna zima i zmarzł na amen. U Ciebie glicynia pięknie rośnie, a u mnie wymarza praktycznie każdej normalnej zimy. A u mnie w porównaniu do Agaty to Afryka.


Ania masz rację mieszkam na wygwizdowie
nazwa miejscowości zobowiązuje

między nami różnice pogodowe są bardzo duuuuuuże,
mimo, że nie mamy do siebie tak strasznie daleko 60-70 km ???
Moje ukochane miejsce na ziemi 19:52, 13 mar 2015


Dołączył: 22 mar 2012
Posty: 12004
Do góry
Mala_Mi napisał(a)

Trzmieliny to grzyb. Zbierz wszystkie liscie. Podlej previcur i potem topsin.
Ligustr i suchodrzew nie na nasz klimat. Suchodrzew przezyl srogie zimy a padl w mokre. Nauczylam sie ze sadzimy rosliny do naszego klimatu. Szkoda kasy na wynalazki.


Aniu odpowiem na szybko
z trzmielinami tak właśnie podejrzewałam
miedzianem je potraktowałam przy okazji całego ogrodu,

teraz znowu deszcze i topsin musi poczekać,
zresztą mam pilniejsze rzeczy na głowie,
co ciekawe to te trzmieliny mam u siebie 2 lata,
kupiłam je, bo widziałam je wcześnie w moich stronach,
sprawdza się przekonanie jak nie urok to sr...ka
Moje ukochane miejsce na ziemi 19:31, 10 mar 2015


Dołączył: 13 sty 2012
Posty: 50494
Do góry
agata19762 napisał(a)



Madziu mam już dość zimy !!!!!!!!!


kocham wiosnę !!!!!
sobotni spacer po lesie jeszcze w zimowej szacie



Taka to strefa klimatyczna... u mnie śniegu nie ma od dawna, a u Agaty w lesie jeszcze leży. Teoretycznie mamy taką samą strefę. Ale u Agaty jest dużo gorzej z pogodą. Ale za to ładniej widokowo
Może i chorować suchodrzew..też tego nie wykluczam, ale padł i więcej nie powinno się go sadzić. Bo jak nie grzyb to zima go załatwi

Moje ukochane miejsce na ziemi 08:09, 10 mar 2015


Dołączył: 13 sty 2012
Posty: 50494
Do góry
inag napisał(a)
Agatka, ja mam mnóstwo suchodrzewa przed płotem juz kilka lat. Jest całkowicie bezproblemowy. Rośnie na totalnym "wygwizdajewie". Niczym w zimie go nie okrywam i totalnie się nim nie przejmuję. nie jest nawożony. Rośnie jak szalony (ale się zrymowało) Często go tnę bez żadnego zmiłuj się W zimie jest tak samo zielony jak latem. W zeszłym roku naszczepiłam go mnóstwo rodzicom i będę traktować jako roślinę zadarniającą.
Masz jakieś zdjęcia swojego?

Ilona, nie obraź się, ale weź pod uwagę, że jest coś takiego jak strefy klimatyczne. Twoja strefa to 7a, a u Agaty to 5b. Niby u Agaty podają 6a, ale u mnie a u Agaty to przepaść klimatyczna. W dodatku mieszka w miejscu wybitnie "nieprzyjaznym". Wiatry tam tylko hulają jak w piekle od Przełęczy Dukielskiej. To są już góry, prawie Bieszczady w których co roku odnotowuje się rekordowe spadki temperatury. W dodatku ziemie gliniasta, która jest zimna i mało przepuszczalna. U mnie suchodrzew trochę przemarzał zimą, ale wycinałam to co najgorsze i dawał radę. Przyszła jedna zima i zmarzł na amen. U Ciebie glicynia pięknie rośnie, a u mnie wymarza praktycznie każdej normalnej zimy. A u mnie w porównaniu do Agaty to Afryka.
Moje ukochane miejsce na ziemi 22:21, 09 mar 2015


Dołączył: 13 sty 2012
Posty: 50494
Do góry
agata19762 napisał(a)
zastanawiam się już pewien czas nad suchodrzewem,
podobno ma być krzewem zimozielonym ...a moje po zimie jakieś dziwnie łyse
i ligustry ozdobne żółtozielone też

co jest grane ???

Trzmieliny to grzyb. Zbierz wszystkie liscie. Podlej previcur i potem topsin.
Ligustr i suchodrzew nie na nasz klimat. Suchodrzew przezyl srogie zimy a padl w mokre. Nauczylam sie ze sadzimy rosliny do naszego klimatu. Szkoda kasy na wynalazki.
Ogrodowy spektakl trwa ... 00:42, 01 mar 2015


Dołączył: 13 lut 2012
Posty: 15041
Do góry
Richie napisał(a)
Mira gratuluję wyboru Wysowej Zdroju do odpoczynku. Te widoki i mikroklimat a takżę wody zródlane na pewno przypadną Ci do gustu i poprawią zdrowie. Pozdrawiam wiosennie


Ryśku widoki znam i wody i klimat dlatego tak wybrałam ale czy ja to nerwowo wytrzymam to nie wiem
wszak wiosna w ogrodach i sianie które lubię muszę jakoś ograniczyć, no i przegapię kwitnienie i zapach machoni, hiacyntów, pierwiosnków i co najgorsze szachownic - już sprawdzałam na zdjęciach
no ale zakładam, że jednak wrócę z napędem atomowym i prosto wpadam do ogrodu nadgonić

a póki co muszę gonić z porządkami wiosennymi - ogród po zimie wyoglądany na wszystkie strony i cięcie sanitarne



suchodrzew, kotek miał fajnego drapaka i sumak czego bardzo żałuję


u nasady się zniszczył i m wyciął ręką bez kopania



Miłkowo - moje miejsce na Ziemi. cz.II 10:14, 17 lut 2015


Dołączył: 23 sty 2012
Posty: 69457
Do góry
Ewa777 dzieki Ewo za wizytę zimy właściwie nie było, nie ma róznicy w fotach z lutego i stycznia
mniej wiecej tak tnę, zreszta, jak zaczne cięcie, to jeszcze zrobie reportaż...no bo u mnie limki ruszyły, sa paki i zagwozdka, ciąć juz czy nie...
tak mniej więcej tne hortensje


Danusiu teraz juz wiem, jaka u mnie strefa, stale mi to umykało zimy nie było, juz w pełni przedwiosnie

Agata19762...no i nadal anemony w pakach, powoli ruszą , moze nawet u ciebie szybciej

Malgocha1960....moje Rubrum zostały w gruncie, taki test, skoro łagodne zimy a nuż sie uda, oczywiscie już ścięte, odbiją lub nie, zawsze mozna dokupić swieże, jedno pewne, że Vertigo i Rubrum późno rusza, tak bym powiedziała, że nawet w czerwcu

grupa_trzymajajaca....Agnieszko przycinam, starm sie formować, choć teraz poczekam na kwiaty, myślę, że suchodrzew ma duzo podobieństw do irgi, czyli cięcie wskazane
jest już w pączkach, pozdrawiam


Anabell, AgnieszkaW, Ula, Makkasia, dzięki za wspołne bycie na tym naszym forum, leci 4 rok, ależ szybko
odpowiadam z opóźnieniem, jakas strategia by się przydała, coby ludzi nie znudzić

Ula...u mnie choc pamiatkowe fotki ze sniegiem są, bo raczej juz ciesze sie takimi widokami
trawy juz u mnie wszytskie wyciete, oprócz jednej,rozplenice Litlle Bunny, czyli tej hakone z foty juz nie ma,

Miłkowo - moje miejsce na Ziemi. cz.II 08:49, 27 sty 2015


Dołączył: 18 lut 2012
Posty: 14246
Do góry
Irenko na początku zdrówka życzę ,potem życzonka rocznicowe posyłam a na końcu o roślinkę zapytam Masz suchodrzew jak byś mogła pokazać cały pokrój krzaczka .Ja mam roślinę i nie wiem co to tnę go i nie mam naturalnego pokroju a te co widzę w goolu to prawie płożące czy Twój jest też taki ??/Buziolki posyłam
Połowa działki - czyli mam powoli dość 15:47, 23 sty 2015


Dołączył: 18 lut 2012
Posty: 14246
Do góry
Edytko nie to nie jest suchodrzew mój ma listki bardziej okragłe nigdy u mnie nie kwitł a mam go już parę 6 moze 7 lat napisałam do Danusi w wątku do rozpoznawanie roślin i pieruna nie mogę go nazwać .bardzo zmylił mnie ten orzech pod pniaczkiem
Miłkowo - moje miejsce na Ziemi. cz.II 14:46, 23 sty 2015

Dołączył: 20 sty 2012
Posty: 2764
Do góry
U mnie dziś śnieży i to bardzo. Ciekawe, czy u ciebie też.
Powiedz, przycinasz czasem suchodrzew?
Połowa działki - czyli mam powoli dość 08:28, 23 sty 2015


Dołączył: 28 kwi 2013
Posty: 14281
Do góry
Ciekawostka ... ciekawe kto odgadnie sprawdzę co to ten suchodrzew
Miłego dnia

Żywopłotki cisowe. 08:07, 23 sty 2015


Dołączył: 18 lut 2012
Posty: 14246
Do góry
Haniu cudowne hafty rewelacja ,ja tez swoje częsc dawałam w prezencie a część schowałam jak przyjdzie moda to wyciagnę .To moje drzewko to nie suchodrzew a szkoda bo miałabym już nazwę Dzięki że zajrzałaś
Połowa działki - czyli mam powoli dość 07:59, 23 sty 2015


Dołączył: 18 lut 2012
Posty: 14246
Do góry
Haniu ----nie suchodrzew jest krzewem a to nie jest krzew to ma pieniek i gałęzie inne .No patrzcie drugi raz wstawiam go i nie możemy dojść co to jest Poproszę Szefową może będzie wiedziała
Połowa działki - czyli mam powoli dość 22:07, 22 sty 2015


Dołączył: 28 sie 2012
Posty: 4962
Do góry
Ja stawiam na suchodrzew.
Połowa działki - czyli mam powoli dość 17:35, 22 sty 2015


Dołączył: 23 sty 2012
Posty: 69457
Do góry
To coś jak irgi, suchodrzew, coś jak z krajów ciepłych, ale nie wiem co
Miłkowo - moje miejsce na Ziemi. cz.II 16:40, 22 sty 2015


Dołączył: 23 sty 2012
Posty: 69457
Do góry
malgorzata_szewczyk napisał(a)
U mnie też wiosna Mam nadzieję że nie przywali mrozem. Buziol


Gosia, nie!!!!zaraz kończę u siebie i do was, fajnie, że o mnie pamiętacie

suchodrzew w pąkach



Fajnie Irenko, że już uporałaś się z chorobą, wiosna u Was na całego, Gabrysi zakwitł oczar, a u mnie jeden dzień śnieg, a drugiego odwilż buziolki
____________________
monteverde-mój kawałek raju - mój kawałek raju II - Kwiatowy ogródek Monteverde

Aniu, na tyle, ze coś mogę robić, niestety to nie koniec, wierzę, ze będzie dobrze, nic nie zaniedbujęczyli pogoda w kratkę, a oczar chyba o miesiąc lub 2 wcześniej buziolki
tu jestem ciekawa, tyle nasadziłam, jak to będzie po zmianach a jeszcze będą


w tym roku hortensje i róże Chopin tnę nisko, ale zasada wachlarza



Śledzę kilka razy dziennie co u Ciebie, ale pustych postów nie nabijam...
____________________
Ania - Ogrodnik Mimo Woli cd /


Aniu, cieszę się za całokształt
coś wiosennego, zaraz maj i wpadasz
powojniki w pakach



dzięki, że zaglądacie że pamiętacie, bo mam wzgórki i pazurki, ale wiosna coraz bliżej
Moja walka z wiatrakami czyli kamieniołom trochę z przypadku 21:13, 29 paź 2014


Dołączył: 31 sie 2010
Posty: 7524
Do góry
babka napisał(a)

Alinko duża buźka dla Ciebie * Dziękuję za cenne rady ! Toś mnie wyleczyła z marzeń o rozplenicy Niby wiem że ona rozpięta bardzo ale liczyłam, że jakoś wkomponuje się do towarzystwa. Nie mam doświadczenia z tą rośliną i świetnie, że mnie uświadomiłaś już teraz, przed niefortunnym zakupem na wiosnę
Czyli rozplenicę odkładam na przedogródek czyli na zaś
Z kolei hosty chciałam wsadzić na ten gazon ( za tą niską tują a cyprysem(chyba? )przepraszam za ohydne tło, niebawem to ma się zmienić )Panuje tam głęboki cień dlatego pomyślałam o hostach, nie wiem jaka inna roślina zniesie takie warunki ?

[img





to ma być tło dla rabaty ,więc na pewno nie hosta ,po za tym jałowiec może się nico wznieść ,więc hostę nawet dużą może zasłonić . na tło proponowałabym w tym miejscu np.
-cyprysika groszkowego żółtego sungold -do metra
-2x żywotniki wschodnie aurea nana------do metra
-2x świerk conika odmiana karłowa ------do metra
-jałowiec skalny blue aroww .( ale trzeba by ograniczać wysokość )

albo
-2x trawa miscant gracillimus --1,5 -2 metry
-2 x miscant zebrinus ----------1,5 metr.

albo jeśli nie chcesz nic tak wysokiego to proponuję
-suchodrzew lśniący Elegant na całej długości


jestem za iglakami bo zasłonią ci mur i są zimozielone , funkie nic ci nie zasłonią a w naszym klimacie będziesz mieć 7 miesięcy nic a 5 tylko 5 miesięcy roślinę
Ogrodowe radości i rozterki - ogród Agani 14:51, 06 paź 2014


Dołączył: 06 wrz 2013
Posty: 26063
Do góry
Mala_Mi napisał(a)
Odrabiam lekcje
Suchodrzew nawet zielony u mnie padł po zimie 11/12, wcześniej podmarzał, ale dawał radę. Pstrokaty..dwa podejścia i żaden zimy nie przeżył.

Berberys Julianny - też wymarzał, ale ostatni 2 zimy były łagodne to te co się zostały (przeniesione w zaciszne) urosły potffory, kolczaste potffory bez większych walorów ozdobnych. Ale zwierzątka maja tam porządny schron.. nikt i nic tam nie wejdzie

Jak Bolestraszyce masz w planach, to po drodze masz mikro Wojsławice Bolestraszyce sa zupełnie inne niż W. Są też bardziej..... zaniedbane.. ale naprawdę warto obejrzeć.. są miejsca naprawdę urocze i warte obejrzenia. To takie bardziej dzikie arboretum, sprawia wrażenie, że tu człowiek nic nie miesza w naturze, co ma swój urok. W okolicy warto zwiedzić park i zamek w Łańcucie i Krasiczynie.

Czytam plan wykonanych prac... i uśmiałam się na koniec, bo jak wchodziłam na watek, to sobie pomyślałam, że Wątek z pożegnaniem zimy niedługo będzie nie na czasie i coś trzeba zmienić .

Fajnie było znów sie spotkać A może tak spotkanie ogrodowiska w styczniu w Krynic lub Wierchomlii??


Z zimozielonymi wcześniej czy poźniej są kłopoty.
Bolestraszyce i Małe Wojsławice są w planie na następny rok..Łańcut zaliczony, Krasiczyn jak najbardziej wypada zobaczyć

Dolomity trzeba uaktualnić......Spotkanie na białym...pomyślimy
Ogrodowe radości i rozterki - ogród Agani 21:06, 03 paź 2014


Dołączył: 13 sty 2012
Posty: 50494
Do góry
Odrabiam lekcje
Suchodrzew nawet zielony u mnie padł po zimie 11/12, wcześniej podmarzał, ale dawał radę. Pstrokaty..dwa podejścia i żaden zimy nie przeżył.

Berberys Julianny - też wymarzał, ale ostatni 2 zimy były łagodne to te co się zostały (przeniesione w zaciszne) urosły potffory, kolczaste potffory bez większych walorów ozdobnych. Ale zwierzątka maja tam porządny schron.. nikt i nic tam nie wejdzie

Jak Bolestraszyce masz w planach, to po drodze masz mikro Wojsławice Bolestraszyce sa zupełnie inne niż W. Są też bardziej..... zaniedbane.. ale naprawdę warto obejrzeć.. są miejsca naprawdę urocze i warte obejrzenia. To takie bardziej dzikie arboretum, sprawia wrażenie, że tu człowiek nic nie miesza w naturze, co ma swój urok. W okolicy warto zwiedzić park i zamek w Łańcucie i Krasiczynie.

Czytam plan wykonanych prac... i uśmiałam się na koniec, bo jak wchodziłam na watek, to sobie pomyślałam, że Wątek z pożegnaniem zimy niedługo będzie nie na czasie i coś trzeba zmienić .

Fajnie było znów sie spotkać A może tak spotkanie ogrodowiska w styczniu w Krynic lub Wierchomlii??
Ogródek Ewy 10:02, 23 wrz 2014


Dołączył: 09 mar 2014
Posty: 10548
Do góry
Suchodrzew nadal obsypany kwiatami.
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies