Kasia jasne Tobie się to po prostu należało(spoko bez podtekstów)
Moja Miss wypasiona, donica 3litry wypełniona korzeniami i pąki w gotowości do kwitnienia
taki widoczek przedwieczorny
Magnolia już przesadzona - lepiej tego nie robić ale podobno zasady są po to żeby je łamać
a to oczywiście brzoza
to ciemne też i za nią też brzoza .............................................. Youngii nie szczepiona
magnolia i migdałek dostały nakaz eksmisji (natychmiastowej) bo z perspektywy placyku coś mi tu nie pasiło a i kwitnienie drugi sezon bez rewelacji
a po chwili było już tak, z tyłu świerk Glauca Pendula i Pendula Bruns więc pendulowaty NN będzie pasował a gdyby nie chciał się pendulić to siłą woli, charakterem oraz przykładem osobistym (cokolwiek to oznacza )przekonam go że ma się dostosować i być pendulowatym
przy okazji na nowe miejsce powędrował świerk Cincinata
Kombinuję gdzie upchać świdośliwę bo już kupiłam i bardzo chcę ją mieć . Może przesadzić magnolię Leonard Messel - mam formę na pniu ale stoi w miejscu nic nie przyrastając chociaż kwitnie co roku. Podejrzewam że nie wychodzi jej na dobre sąsiedztwo rozpychającej się kaliny Grefsheim. A w to miejsce posadzić ową świdośliwę. Natomiast dla magnolii zrobić rabatę na dolnym trawniku. Tylko jak to skomponować? Może ktoś coś podpowie? Wiem że magnolia może odchorować.
Później zrobię zdjęcia sytuacyjne.
Dotychczas publikowałam tylko zdjęcia dokumentalne z telefonu. Teraz kilka "współczesnych" zdjęć wiosennych kwiatów
Tulipany botaniczne są urocze
Lubię kolory w ogrodzie, szczególnie wczesną wiosną
W tym roku moja młoda magnolia miała tylko 4 kwiatki. Myyślę, że to przez ubiegłoroczną suszę. W tym roku założyłam podlewanie mam nadzieję, ze w przyszłym roku będzie lepiej
Podobnie jak wszyscy trafiłam na Ogrodowisko szukając porad i inspiracji do swojego ogrodu. Było to pod koniec 2018 roku. Oczywiście zachwyciłam się projektami, Ogrodem Angielskim i pasją w działaniu Pani Danusi. W pierwszym odruchu zapragnęłam projektu. Wcześniej planowałam poradzić sobie sama z zagospodarowaniem niedużej leśnej działki, która razem z domem kupiliśmy dwa lata temu. W swoim życiu stworzyłam dwa ogrody, jeden na dachu, który był fajny, ale brakowało mi przestrzeni Kolejny ogród w poprzednim domu zakładałam od podstaw. Lubiłam go i był podziwiany, ale zrobiłam to intuicyjnie i było mi łatwiej ponieważ zaczęłam od pustej działki, poza tym był tam żyzna bezproblemowa gleba.
Moja ulubiona magnolia z poprzedniego ogrodu
Dzięki za odpowiedź Małgosiu, trochę rozmyślałem nad tą rabatą i wymyśliłem takie coś. Masz racje co do tej magnolii ale tyle ich nakupiłem że teraz nie mam miejsca na nie
Aniu,
piękne, duże drzewa w tym miejscu są trzy: dąb, duża lipa i około 30-letnia lipa. Te zamierzam zostawić. Dadzą wystarczająco dużo cienia aby stworzyć leśny zakątek. Pozostałe drzewa to około 20 letnie sosny i modrzewie. Te rosną pod dębem który nie puszcza ich przez swoje gałęzie. Są krzywe i rachityczne. Jest jeden klon około 30 lat, pień w połowie obłupany z kory, również rośnie pod dębem. Na pierwszym planie ( zdjęcia które przytoczyłaś) rośnie modrzew, krzywy. Nad nim się zastanawiam bo dąb mu nie zagraża ale bardzo sieje gałązkami i szyszkami. Wzdłuż drogi asfaltowej ( na końcu zdjęcia - w żywopłocie) rosną stare jodły. Nie są atrakcyjne ponieważ gałęzie mają jedynie na czubkach. Stanowią zagrożenie bo trzy z nich w tym rzędzie już się przewróciło.
Wybór mam taki:
- albo usunę część drzew wtedy wpuszczę światło i rośliny będą rosły, korzenie nie będą wrastały w rabaty ( tak jak u Gosi i Jarka którzy przez te korzenie musieli wykopać chyba kosodrzewinę)
- albo zostawię tak jak jest i będę robił rabaty. Tam jest bardzo ciemno i ponuro. Nawet trawa słabo rośnie. Będzie zbyt mało światła. Czy ta magnolia będzie się dobrze rozwijała rosnąc z tym modrzewiem? A rh na dalszym planie?
Aby posadzić te rośliny usunąłem warkocze korzeni
Aniu, dziękuję a Twoją opinię. Mimo iż mnie na razie nie przekonałaś to o takie rady prosiłem i jest równie cenna jak ewentualne inne. Pozdrawiam
Patrycja warto, jednak widziałem że miałaś okazję podziwiać inna wisterię
Wiktoria Dlaczego nieosiągalne? Ja będę robić co w mojej mocy aby wyglądały podobnie. Są warte tego
Azalia Sarina i Rh Cat Grandiflorum zaczynają kwitnąć. Z rh CW nie wiem co się stało, zakwitnął paroma kwiatkami a później nic. Ostatnio były na nim mszyce, może przez oprysk?
Dziś przyjdzie dostawa Rh i azalii na tą rabatę. Jakie to odmiany to zdradzę jak zakwitną. W środku będzie magnolia, pewnie Iolanthe.
Sztobry róży puszczają listki, zobaczymy co z tego będzie. Świerk conica jest taki uroczy wiosną, aż chce się dotykać
spektakl majowy uwieczniam
kto będzie miał chęć, poogląda
tu magnolia parsolowata. jednak mrozik kwiaty liznął
ogromne są te magnolie, a liście!
irysy już też kwitną, nie wszystkie, ulewa straszna, to pewnie leżą...
a ten obszar chcę w przyszłości zagospodarować ( obsadzić)
Rosną tu drzewa które mi przeszkadzają. Ostatecznie chciałbym zostawić dąb i lipę która rośnie poza zasięgiem dęba.
Już rozpocząłem nasadzenia. Kopię duze, okrągłe doły i wypełniam kompostem. W pierwszym rośnie magnolia, w drugim azalia Nabuco w trzecim będzie rósł rh Nowa Zemla. Teraz jest tam doniczka z Calsapem. Zamienię je miejscami ale po przekwitnięciu Nowej Zemli. Na pierwszym planie widoczna misa na fontannę ( odwrócona). Modrzew i sosny rosnące obok zostaną usuniete.
Jak zagospodarować ten zakątek aby był tak zaczarowany jak u Was?
A może porobić tylko takie wyspy?
Dziękuję wszystkim ogrodowiskowym kompanom za fantastyczną niedzielę w Wojsławicach Historyczne arboretum urzeka bogactwem kwiecia a majowa moc azalii i różaneczników jeszcze bardziej podkreśliła magię tego miejsca. Warto tutaj powrócić o innych porach roku, najlepiej w tygodniu bo w niedzielę tłumy, do których i my nieco się przyczyniliśmy
Naszym przewodnikiem był Wacław, prawdziwy pasjonat Wojsławic, dla którego nawet złamana noga nie była przeszkodą Dziękuję!!!
Pogoda była świetna, żar lal się z nieba a zakątek ze starcem zobowiązywał, aby na chwilkę przysiąść
Wróciłam z rododendronami królewskimi i kilkoma chciejstwami Dereń pagodowy, dereń skrętolistny, dawidia chińska, magnolia parasolowata... Chciejstw wiele, teraz pora na weryfikację pragnień
Przyłączam się do podziękowań Kasi Wacław dziękuję za wycieczkową mobilizację Jesteś pasjonatem tego miejsca, które i mnie bardzo urzekło... Zazdroszczę ci tej bliskości Wojsławic
Dziękuję całej ekipie, która towarzyszyła mi w Wojsławicach Ogrodowiskowa ekipa jak zawsze niezastąpiona
Zakątek ze starcem w tle zobowiązuje
Święto różaneczników pokazało moc tych roślin i ich niesamowite kwiecie Wróciłam z trzema królewskimi rodkami i przekonaniem, że dereń pagodowy a następnie skrętolistny koniecznie musi być mój Może jeszcze dawidia chińska - na cześć syna Dawida i magnolia parasolowata... oj wiele tych pokus było Teraz pozostaje tylko ich weryfikacja