Blaski i cienie nowego życia
13:20, 17 mar 2017
Dostałam od sąsiadki chyba latem, odkopałyśmy kawałek i posadziłam u siebie. Po pierwszej zimie widziałam że się przyjął i rośnie, więc jesienią jak robiłam rewolucję, bo sadziłam liliowce od Bogdzi, to podzieliłam troszkę. Obecnie oba pięknie kwitną. Mają azotowe podłoże i wilgoć, latem sucho, a u sąsiadki rosną na suchej skarpie. Wkleję Ci popołudniu zdjęcie obecne. A latem koniecznie pokażę liście.





Jedna żurawia przymarzla i jest do wymiany.