Od końca lipca rzadko miewałam aparat w ręku, uskutecznialiśmy malowanie w jednym i drugim domu, częściową przeprowadzkę, muszę teraz ogarniać dwa miejsca

Dlatego będę pokazywać fotki kolejno, tak jak coś zdążyłam zrobić.
yolka, Donia72
Agcia, tak, to Kafka, bordowej nazwę muszę sprawdzić w kajecie, nie mam go tutaj.
Bogusiu, tak, to aminek, wysiewałam, ale sam wysiał się również
i skoro o daliach mówimy, to rzeczywiście były w tym roku nieziemskie, pomimo suszy. Żałuję tylko, że nie zrobiłam zdjęć nowym białym, a po wykopkach przy przewożeniu do piwnicy wszystkie kolory zostały pomieszane