Cudne widoczki u mnie tulipany po 2 tygodniach skończyły, tak szybko to jeszcze nie miałam. A na tej fotce co to? Konwalia dwulistna? Czy cosik innego?
Nie wiem, czy mocno zapracowana, ale na tyle, że nie ogarniam własnego wątku dobrze, że Patrycja czuwa
Szklarnia musi cierpliwie czekać ostatnie weekendy spędzamy na gospodarstwie, bo albo trzeba siać nawozy albo robić opryski. A z urlopem na razie ciężko.
Z ostatnich prac: przycięłam i oplewiłam choiny kanadyjskie (już mają ładne przyrosty). Większość wyściółkowałam trawą z ostatniego koszenia. Rok temu ułożyłam pod choinami kartony, ale po zmasowanym ataku nornic wszystkie były w strzępach, więc razem z chwastami wylądowały w kompostowniku. Nowych już nie dawałam. Sprawdzę, jak będzie się sprawować ściółka z samej trawy.
Zrobiłam kilka małych tetrisów.
Dzisiaj plewiłam truskawki
W sobotę przed wyjazdem "zrobiło się" miejsce pod cisy przy placyku. Na dniach będzie sadzenie
Potem jest taki wąski pasek, z którym nie wiadomo co zrobić, bo to kłopotliwe miejsce, wąskie i ziemia się osuwa - brak tam jakiegoś murku czy innego ograniczenia na dole czy coś w tym stylu. Rosną tam kostrzewy, lawendy i na końcu złotlin od sąsiadki - nieźle sobie radzi.
Monia, jestem zachwycona tą brunerą. Świeci z daleka. Nawet chyba się wysiała. Ciekawe, czy kwiaty będą białe, czy będzie mieszanką z błękitną.
Ja mam mniejszy ogród i mniej rabat, więc o wiele szybciej mogę oblecieć rabaty. Więcej czasu będę musiała poświęcić na porządki ogólne, bo mój m. niestety zagraca ogród przydasiami.
Walczę z nim, żeby w końcu uporządkował wszystkie swoje rzeczy.
Alu, bardzo lubię swoje schodki i ścieżkę. Zrobiło sie tak jak chciałam, czyli choć trochę tajemniczo w moim ogrodzie, który jest raczej otwarty.
Polecam ułudkę. To jest bezproblemowa roślina zadarniająca, więc jesli masz ziemię do zakrycia to śmiało
Nareszcie spadł deszcz. Już było sucho w ogrodzie. Szkoda tylko, że wraz z deszczem spadła temperatura. Dzisiejsze popołudnie spędziłam pod kocem. Mam nadzieje, że mnie nic nie pobiera.
Przyszły zamówione wczesna wiosną supertunie.
Pod wiatą stoi masa roslin do wsadzenia do doniczek.
A tu bratki na dobre jeszcze się nie rozkręciły.
Nie ma pojęcia co z tym teraz zrobić.
Czekam aż ten dom zostanie zasłonięty przez żywopłot i klona