No i czosnki posadzone...oczywiście zamiast robić to kiedy była pogoda, to mokłam w deszczu. Ale za to miałam pomoc, więc nie narzekam A jak tam u Was, dziewczyny?
Kilka widoczków zostawiam.
Najpiękniej przebarwiający się berberys, piękny jest.
Spoko NIC im nie będzie, moje są znacznie wyższe. Czosnki nie przemarzają. I na 100% mają dzidziusie 1-2 szt. (cebulki przybyszowe). W przyszłym roku możesz je rozsadzić.
Ściągi wysłałam.
I dosyć smędzenia o jakiś depresjach. Słońce jest w złotych liściach, zachodzące słońce w cudnych purpurach... i ten nostalgiczny szelest pod stopami. Kiedyś specjalnie jesienią jeździłam na stary Żoliborz by pospacerować i poszurać wśród liści. Cudowna mżawka tak zdrowa dla cery i ta angielska pogoda. Trzeba nauczyć się dostrzegać pozytywne walory jesieni to cud natury i trwa tak krótko. A poza tym rośliny też muszą się przespać, to czas na ich odpoczynek a dla nas zwariowanych ogrodników to czas na projektowanie nowych kompozycji roślinnych, próbowanie nalewek i przetworów domowych. Ja np. mam czas na dom i swoje pasje, bo latem szkoda mi na to czasu i tylko zimą mogę nadrabiać zaległości i odgruzowywać dom. No i oczywiście Ogrodowisko - to najlepszy lek na każdą deprechę. Polecam, to się sprawdza.
Danusia nie zdaje sobie nawet sprawy a może i zdaje, jak portal, który założyła leczy i pomaga ludziom. Muszę jej za to podziękować, ale jeszcze nie teraz, zbieram odpowiednie słowa, bo to nie może być zwykłe podziękowanie.
całuję was wszystkie dziewczyny, pomyślcie, że kwiatki i drzewa też muszą od Was odpocząć
Znalazłam w weekend takiego pina https://pl.pinterest.com/pin/288652657351371136/
i zaczęłam się zastanawiac czy na moim skraju skarpy nie powinnam posadzić 2 niewysokich drzew.
Ciągle nie mam pomysłu na to miejsce, więc kombinuję. Co myślicie?
ja na pewno nie myślę swoich cebul wykopywać ...chyba ze rewolucja na rabacie ...te malizny trzeba zadołować ...raczej wiosna powypuszczają po jednym liściu i nie zakwitna ..ale jast dla nich nadzieja kwitnienia na wiosne 2018.
wszystko zrobione
zostało związać kilka rozplenic i trzcinników i koniec na ten rok
ambrowiec już go koffaaam ślicznie się przebarwia
zadołowany za krzaczorem żeby go osłaniał od wiatrów zawsze to coś
później dostanie agrowłókninę
na siatkę nie patrzymy - szmaragdy odgrodzone od piesełów
żurawki od Gosi z ogrody na glinie bardzo ładnie się rozrosły
Gosia dzięki
Za berberysów przycinaniem nie tęskni na Pomorzu Hania,
ale dla zmiany koloru posadziła dwa. Do wyboru.
Jeden co stale jest w purpurze, i drugi w kolorze jej róży.
I tak na rabatach królują i stale po nogach ją kłują!
Myślałam, że jak wybiorę sobie róże, posadzę, to nie będę ich wymieniać...
A już myślę, gdzie znaleźć dla tej panienki miejsce.
Doczytapam wysokość 1-1,2 ? W którym sezonie zaczęła zachwycać?
Słońce czy półcień?
Dziękuję Madżenko za porównanie. Czekałam na nie.
Czytam, że będzie ranking traw. Koniecznie wołaj, jak zrobisz