Podejrzewam, że nie lubi gliny... przetrwał zimę, a wiosną padł.. miał za mokro i za ciężko.. Nie wracam do roślin któż nie chcą u mnie rosnąć.. wyjątek zrobiłam dla RH.. ale to już wiarygodność Bogdzi zadziałała, że uwierzyłam w to co mówi.. bo zobaczyłam na własne oczy, że się da je mieć
Jesień.. jesień, jesień.. ta ilość brązów już przytłacza.. tęsknie za zielonym..
O matulu... Zakochałam się w kompostowniku. A ja taka dumna byłam ze skręcenia swojego, do czasu gdy zobaczylam Twoje cudo. Ile on ma dlugości a najlepiej jakie ma wymiary? Mój jednokomorowy, ale mam klapkę od dołu żeby się dobrać do najniższych warstw. Na razie będę robić podkopy, potem będę chciała zmontować drugą komorę. Ten Twój będzie niedoścignionym wzorem dla mnie