Koniecznie Danusiu Jestem już po kilku szkoleniach z decoupage, tak więc teraz tylko czekam na zimę i więcej czasu na takie przyjemne rzeczy, jak zdobienie, wianki itp.
Jest coś w tym, faktycznie mają w sobie coś nie z tej epoki
W tropikalnych rejonach zieloniutka i soczysta, a u nas - rzeźby
Przemrożone liście gunnery, było -5 stopni, pąki liściowe są zdrowe, taki mróz im nie straszny.
Mi brakuje topiarów z drzew liściastych w polskich ogrodach. Ciągle nie rozumiem tego uwielbienia dla iglaków. Czy jest coś piękniejszego niż ropięte ramiona grabów lub platanów? Najlepsi projektanci świata corocznie na CHFSh pokazują piekne mury z grabów i buków a my wciąż sadzimy tuje..... Jestem w stanie je polubić w Alpach gdzie są idealnie strzyżone w piekne gęste murki ale rozlazłych wyrośniętych ponad miarę tuj po prostu nie lubię.... Za to kocham liściaste i lubię grabić liście z trawnika w słoneczne jesienne dni...
Danusiu jak miło Cię widzieć w skromnych progach .Bardzo chciałabym bywać częściej ,ale jeszcze to nie możliwe
Tęsknię za Tobą i Wami ,ale nie ma łatwo .
Dziękuję za śliczny duet .
Ściskam mocno
Czy Ty nie masz jeszcze dość Gości??
Szykuje się mi wyjazd w weekend do Warszawy...baaaardzo bym chciała Twój ogród na żywo zobaczyć...ale nie wiem czy mi czasu starczy to po pierwsze a po drugie Ty tez potrzebujesz oddechu....ciągłe przyjmowanie gości robi się uciążliwe...
ŁAAŁ .... Będzie szaaał
Danuś a te zmiany to jeszcze w tym roku czy dopiero wiosną???
Intrygująco wszystko brzmi i jeszcze ten kanał wodny..... przyznam że z niecierpliwością czekam aż zaczniesz działać.. ..
Pomogłabym Ci, bo jestem niedaleko, ale niestey w pracy... Buziam i czuje źe jest ciepło w Warszawie.
Na sobotę ustawiam celownik na sadzenie cebulowych, nawet w deszczu.
Sympathie to dość popularna i znana odmiana, znam ją od dawna i u nas na pewno lepiej zda egzamin, tej drugiej nie znam. Nie sadziłam jej. Sympatia z kolei lubi być atakowana przez głownie skoczka, który powoduje brzydkie odbarwienia na liściach, Ponadto mączniaka prawdziwego, szarą pleśń i czarną plamistość , oraz mszyce. Nie ma idealnej róży niestety.
Tak, już nawet próbowałam, ale tam nie ma ziemi, jest sam gruz. Nie wiem, jaką dziurę musiałabym wydrzeć i nasypać ziemi, żeby to drzewo nie zmarniało po paru latach wzrostu?