Drzewa ruszyły, straciłam jedną gałąź buka z powodu obciążenia ( powiesiłam garnuszek dla ptaków i obciążniki bo chciałam żebybgałąź pozostała w poziomie) oraz przewodnika w choinie kanadyjskiej
Cieszę się, że żeleźniaki polubiły mój ogród, rozrastają się jak szalone
Przywrotniki już bardzo ograniczam bo zarosłyby ogród, więc muszą być pod kontrolą.
A brunery sieją się na potęgę, większych liści ślimaki nie ruszają bo są twarde.
Bodziszki też lubią mój ogród
Ewo spróbuję odbudować je w tym roku tak, straciłam Ballerinę i jedną Imperatrice Farah oraz dwie ulubione Minervy o cudnym fioletowym kolorku...
Rose de Tolbiac jednak odbija, obiecałam ją mojej sąsiadce, bo jednak zbyt wielka dla wykonanej przeze mnie zbyt delikatnej jednak pergoli
Wiesz myślę, że nie tyle ograniczona a uświadomione zagrożenie związane z tą rośliną, ja dowiedziałam się przypadkowo o jej właściwościach.
Ewo777AprilkuEwo następna - bardzo dziękuję za Wasze odwiedzinki
Szklarenka mobilna na kółkach wznowiła znowu działalność, bo ostatnio musiałam wszystko chować do środka, a teraz widzę temp spada do 9°C, więc znowu noszenie
A tu mam 5 dużych donic z supertuniami są w doniczkach swoich i czekają na odbiór a moje na sadzenie, ale jeszcze trochę poczekają, zapowiadają przymrozki gruntowe.
Aniu, o tak! Jak widzisz nie muszą być jakieś wypasione, proste drewno, tylko musisz znaleźć informację o wielkości otworów, bo różne gatunki preferują różne fi
Patrycjo dziękuję lubię misz-masz
Mirko właściwie to u mnie wszystkie powtarzają kwitnienie, nawet jedne w zeszłym roku kiepsko a w tym się odrodziły. Niektóre koleżanki pisały, że zamiast kwiatów tulipanów tylko liście i u mnie też taki proces w tym roku, ciekawe. Cebulek nie wykopuję na zimę oczywiście
Magnolka chyba zadowolona z komplementu, a przecież w zeszłym roku była ostro cięta na wielopienne drzewko
Magda, a to bardzo dziwne, ze na wsi ich nie ma, ja od kilku lat też na wsi, choć blisko miasta.
Prawda? Też bywam obserwatorem
Występuję: korona cesarska, tulipan zielonokwiatowy Virichi3, szachownica perska i ostatni tulipan botaniczny Clusiana
Kupiłam sobie!! Kalia ma 13 kwiatów! I piękny głęboki fiolet, a że mam już kilkuletnie doświadczenie z kaliami (wyhodowałam przecież z nasionek i mam chyba z 5 lat) to mam nadzieję też sobie poradzić
Wyjechałam na majówke. Nie było mnie 6 dni i zastałam w ogrodzie takie zmiany jakby mnie nie było duzo dłużej. Wszystko wybuchło zielenią. Rozkwitły tulipany. Świdośliwy nie widziałam w rozkwicie. Przed wyjazdem miała pąki, po powrocie już przekwitła. Wiele roślin pokazało, ze żyje i to mnie cieszy.
Zacznę jednak od pokazania hortensji ogrodowych. Niestety większość ma suche badyle i to mnie martwi. Obawiam sie, że w tym roku będe musiala dużo wyciąć i nie będzie kwitnienia.
Zakwitła i wypuściła listki magnolia Genie. Jabłonka cała w kwiatach.
Przyszły też dziś paczki z roślinkami.
Najważniejszy jest ten oto jegomość:
Grujecznik Pendulum. Uwielbiam te grujki u Izy i w końcu znalazłam dla siebie.
Buczek w ziemi. Zrobiłam mu miejsce wykopując kępę rozplenicy, która prosiła o odmłodzenie. Zrobiłam z niej 4 kępki i posadziłam w tyle buczka 3, a jedną od frontu. Nie, żebym tak specjalnie paliła się do dzielenia tej trawy, ale rosła w miejscu, które wydawało mi się idealne wręcz dla buka.
Buczek to ten gruby palik mniej więcej pośrodku zdjęcia.
Basiu piękne bergenie widzę, że kwitną dosyć ładnie u ciebie. U mnie nie specjalnie. Juz nie wiem czym je karmić i kiedy aby wiosna kwitły.
Pierwiosnki, żurawki równie ładnie. Czysto już masz Basiu.
Twoje ciemierniki w tym roku ładnie kwitły. Wypuściły nowe pędy. Może się rozsieją. Twoje duże kępy ile mają lat.
Ja jeszcze nie zdjęłam worków na ogrodowkach. Są dosyć ładne jak zaglądałam. Po 15 zdejmę nic się nie stanie.