Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum » Projektowanie ogrodów » W zgodzie z lasem

W zgodzie z lasem

Gosialuk 13:19, 08 mar 2026


Dołączył: 20 lut 2016
Posty: 6559
Fajnie, też o tym myślę.
____________________
Gosia Bylinowa łąka
Eupraksja 08:13, 09 mar 2026

Dołączył: 09 kwi 2025
Posty: 299
Wysadzonych na razie pierwsze testowe 50 przebiśniegów. Plan jest taki, że będą tworzyły plamy mniej więcej tej właśnie wielkości na swobodnej rabacie pod dębem. To stosunkowo wilgotne miejsce u nas, bo to dolinka między kilkoma wydmowymi wzniesieniami. Jesienią posadziłam tam kilkoma plamami byliny, i właśnie wśród nich teraz wtykam przebiśniegi, żeby pamiętać gdzie rosną i żeby ich nie przekopać niechcący kiedy są pod ziemią
Przed sadzeniem - widać małe miodunki i ciemiernik z jesieni, i gazetowe kulki dla uzyskania pewnej losowości rozrzutu cebulek

I już po posadzeniu - nie są teraz szczególnie okazałe, w podróży się powyginały i na teraz wygląda to bałaganiarsko. Ale głównie traktuję to sadzenie jako bardziej przewidywalne niż jesienne suche cebulki (podobno przebiśniegi są dość wrażliwe na przesuszenie cebul), więc w tym roku mają tylko zebrać siły i się ukorzenić, a ładnie wyglądać od kolejnego sezonu
____________________
Ewa W zgodzie z lasem na obrzeżach Kampinosu
LIDKA 08:17, 09 mar 2026


Dołączył: 14 sty 2021
Posty: 13211
Dobrze to wygląda
Mam posadzone po kilka cebul w kępkach. Sądziłam też w takim stanie. Rosną i kwitną 3 rok. Nie zauważyłam żeby się siały ale kępki przybierają masy co roku.
____________________
Lidka , lubuskie gdzieś pod Zieloną Górą Glina i zielsko na Diamentowej
Kordina 14:55, 09 mar 2026


Dołączył: 18 wrz 2021
Posty: 8270
Świetny opis poczynań dzięcioła, nigdy nie słyszałam, żeby żarł mrówki "Mój" dzięcioł nie był taki grzeczny.Najpierw zobaczyłam jakieś siwe kulki w ilości sporej na śniegu a potem spojrzałam do góry na budynek i zobaczyłam wytłuczoną dziurę w ocieplinie styropianowej, taki drań
____________________
Bożena - Elbląg Grzebiuszka ziemna
Eupraksja 23:13, 11 mar 2026

Dołączył: 09 kwi 2025
Posty: 299
Bożenko, nam dzięcioły potrafią robić pobudkę waleniem w dach Ale to chyba raczej te czarne, a mrówki wyjadał zielony - tylko na zdjęciach tego nie widać

Lidko dziękuję za dobre słowo i podzielenie się dobrymi doświadczeniami z sadzeniem przebiśniegów z liśćmi Faktycznie może powinnam była po kilka sztuk sadzić razem, one ładnie wyglądają w gęstych kępach. No nic, teraz już jest jak jest, najwyżej będą przesadzanki za rok
____________________
Ewa W zgodzie z lasem na obrzeżach Kampinosu
Ulina 19:44, 12 mar 2026


Dołączył: 28 sty 2024
Posty: 948
Fajnie że sobie dajesz radę z liśćmi. Każda materia organiczna jest w cenie, a powiedziałabym szczególnie, ta długo rozkładająca się u mnie wszystkie patyki, drewienka na rabatach leżą
Świetne przebiśniegi dorwałaś, będzie poletko piękne
____________________
Ulina Ożankowy ogród
Eupraksja 21:15, 17 mar 2026

Dołączył: 09 kwi 2025
Posty: 299
Ulina napisał(a)
u mnie wszystkie patyki, drewienka na rabatach leżą


To zgodnie z metodami permakultury
____________________
Ewa W zgodzie z lasem na obrzeżach Kampinosu
Eupraksja 21:58, 17 mar 2026

Dołączył: 09 kwi 2025
Posty: 299
Mam dylemat w sam raz na początek sezonu ogrodniczego (chyba).

Naczytałam się o liniach kroplujących, napaliłam się na nie, żeby nie lać roślin codziennie po liściach, tylko co jakiś czas nawodnić ale za to solidniej ziemię. ALE... oglądałam filmiki z Naturalnie o ogrodach, gdzie o ile dobrze zrozumiałam leżą sobie węże na poszczególnych rabatach, nie podpięte na stałe do niczego, tylko ręcznie podpina się wąż do kolejnych sekcji i włącza podlewanie, bez żadnych sterowników itp.

Tylko teraz jak czytam sekcję O. poświęconą nawodnieniu, to tam opisywane są takie systemy, że cały ogród praktycznie jest połączony w jedną sieć, i automatycznie sterowany.

Powiedzcie proszę, jeśli korzystacie z linii kroplujących, czy macie właśnie taki obwód całościowy, czy może są tu też właściciele/właścicielki takiego bardziej domorosłego rozwiązania, którzy/które biegają z wężem podpinając go do poszczególnych odcinków i nie mają jeszcze tego dość?

U nas ogród jeszcze w fazie tworzenia, nawet trudno przewidzieć, gdzie się podlewanie potem jeszcze przyda, nie wyobrażam sobie tworzenia takiego pojedynczego całościowego projektu nawadniania, i jakoś nie widzę potrzeby, bo i tak taki system pojedynczych odcinków byłby dużo wygodniejszy i bardziej efektywny niż stanie z wężem - czy się mylę i to głupi pomysł?
____________________
Ewa W zgodzie z lasem na obrzeżach Kampinosu
LIDKA 22:17, 17 mar 2026


Dołączył: 14 sty 2021
Posty: 13211
Ja mam system nawadniający trawnik. Sterownik ma 6 sekcji. Jedną z nich wykorzystaliśmy do linii kroplujących pod tujami.
Chodzi sobie automatycznie tak jak ustawimy.

Na rabatach nie mam nic, stoję sobie z wężem czasami
Też myślalam nakupić linii, porozkładać. I podlączać wąż z wodą kiedy zajdzie potrzeba. Istnieje ryzyko że odkręce wodę i będzie się lała bez umiaru bo zapomnę. Są jeszcze takie sterowniki zakładane na kran ale nie sprawdzałam. Może dałyby radę wyłączyć wodę np po godzinie.
____________________
Lidka , lubuskie gdzieś pod Zieloną Górą Glina i zielsko na Diamentowej
Basieksp 22:22, 17 mar 2026


Dołączył: 24 maj 2019
Posty: 13562
Jestem, ale to chyba nie o mnie Ci chodziło, bo ja mam tylko linie kroplujące wzdłuż tuii. W ostatnich latach nawet nie puszczaliśmy wody, u nas był raczej dość mokry, deszczowy sezon.
____________________
Basiek *** Ogród Basi i Romka( Pomorskie, okolice Chojnic)*** Wizytówka
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies