Podglądam Twój ogród od dawna, jest jednym z moich ulubionych, dzięki Tobie odważyłam się na rewolucję miszmaszu. W tym roku kupiłam 5 szt. hakone (Aureola), chciałabym Cię zapytać ile lat mają Twoje kępy, jak gęsto je sadziłeś ? Moje rosną w słońcu ale powolutku Chyba, że ruszą w przyszłym roku ...
W związku z tym że mam zamiar wyciepać te jałowce proszę o radę . Chciałabym tam żywopłot chyba najlepiej iglasty jednak ale jakoś nie mam ochoty na tuje . Myślałam o cisach choć chyba wolno rosną a nie kupię już dużych bo to kupa kaski .
Mój siedzący styl w ogrodzie whymuszony jest. Ale jeszcze daję radę działać, a to najważniejsze. Traktuję to jako rehabilitację i chyba to skutkuje. Zagraniczni lekarze na niedowład rąk i nóg zalecają prace w ogrodzie na receptę. A ja mam to gratisowo bez recepty, i w ilościach nielimitowanych. I tego się trzymam. Skakać jak wiewiórka już nie mogę, to chociaż żółwikiem posuwam, i dobrze się mam.
I jeszcze jedno- ja nie mam nic wysokiego wzdłuż płotu w tym miejscu, więc ta rabata jest dość dobrze widoczna z ulicy, pod warunkiem, że rośnie tam coś większego, bo tych maluchów przy ziemi, to i tak nie widać.
Zastanawiam się czy zamiast Red Baronów nie dać tam wysokich traw lub wyższych krzewów, ale na pewno nie chcę robić żywopłotu, bo chciałabym widzieć ulicę z okna.
Tu widać ten daszek opisywany w poprzednim poście:
Czas rozchodników. Uzbierałam już kilka odmian. Tylko niektóre znam z nazwy. Tych w masie nie znam właśnie.
Tego nazwy również nie znam. Od Kondzia dostałam. A on ponoć od Alinki. Tak po ogrodach wędrują roślinki
Purple Emperor. W towarzystwie wysianej wiosną trawy Miłki.
Toszko, już odpowiadam
Nie mam wizji tego miejsca. Wiem tylko, że na środku chciałabym rośliny do wysokości okna, ale aby były widoczne, a nie pizdryki maleńkie, częściowo zimozielone. Tak jak napisałam wcześniej, gdyby to nie było południe, to pod oknem widziałabym hortensje białe, żurawki (niestety je lubię póki co), trawki, iglaki zimozielone a tak...
Mój ogród nie ma być formalny bardzo, ale elegancki (tu się zaczerwieniłam), uporządkowany- ja księgowa jestem, więc porządek musi być .
Na przeciwko mam rabatatę z kamyczkami, rozplenicami, szpalerem Red Baronów, sosną bośniacką, jałowcami płożącymi, cisem, sosną Pumilio, Danicami. Rabata raczej w stylu nowoczesnym, więc ta pod oknem musi do niej jakoś nawiązywać.
Tu widok jak one mają sie do siebie:
Rabata ma 5,7m długości i metr szerokości- mało, wiem.
Gleba - na wierzchu kilkanaście centymentrów czarnoziemu zmieszanego z korą plus w każdym dołku pod roslinami, ale głęboko piasek. Przy nowych nasadzeniach oczywiście dodam wszystko co potrzebne.
Tak, obrzeże jest na cement, dużo jest go na rogach, a po prostej myślę, że do 5 cm. Resztek nie powinno być, bo już tam czyściłam i wymieniałam ziemię.
Po drugiej stronie chodniczka jest druga rabata przy tarasie, ale do zmiany więc się nią nie przejmuj
Aaa i jeszcze jedno- w tej glebie i w tym upale dobrze mi lawenda rośnie
To nie ja, to one malują i ubarwiają nasze otoczenie.
Z bylinowej. Astry zaczynają.
Hastata przekwitła, ostróżki zakwitły w pierwszym roku po wysianiu.
A to z innej rabaty.
Szałwia omączona ponoć jednoroczna. A u mnie 4 kępy przezimowały. Ciekawe, czy i w tym roku się to powtórzy.
Oj będzie pięknie brzózki i derenie.
Ja swoje derenie posadzę na tle z jodeł, razem z trawami... zobaczymy czy to będzie znośnie wyglądać.
A brzózki i śliwy chcę podsadzić rozplenicami o ile mi nie wymarzną te co mam z wysiewu
Aga wiosną już będzie super... dobrze że masz plan i wiesz już co gdzie sadzić. Od razu inna praca i inne zadowolenie
Gierczusia, no żebyś Ty wiedziała haha, i Toszka i jej rozchodnik to takie dwa okazy nie do podrobienia
Jola, Pashmina kwitnie bez przerwy, trochę choruje, jak to róże, ale po oskubaniu szybko wypuszcza nowe listki. Najlepiej posadzić w takim miejscu, żeby można było z bliska oglądać kwiaty.
Zanim kupisz to daj znać, ja chyba wiosną będę chciała częściowo wydać moje - za dużo nakupowałam. Pochodzą z Agel Rosen, taką fotkę mam:
Gruszko, rzadko pokazuję ten fragment, bo pod tymi świerkami najwygodniej mi odstawiać wszelkie narzędzia ogrodnicze, które aktualnie są mi potrzebne, więc jest tam nieustający bałagan
Kawałek widać na tym zdjęciu: