Doniu, po deszczu dobrze im zrobi. Nie jest już tak gorąco, to tak mocno nie ucierpią. Ja w sobotę przesadziłam krzew tawuły. Nie wiem, jak się nazywa, ale wiosną na biało kwitnie. Podlałam, nawet jeden listek nie ucierpiał, Wszystkie do góry stoją.
Ulka poczytałam o pracach .a barwinek u mnie przegrywa z runianką .ona delikatniejsza na rabatkę. ten zaś wszystko potrafi zagłuszyć i rośliny w nim zdechną .ALE jeśli chodzi o pas drogowy to idealny ...możesz w nim jakieś berberysy lub tawuły dać albo jałowce ..daj coś bezproblemowego , bo wiesz lat nam przybywa a siły ubywa . ja dosadzam tawułki golden Gem i jakieś iglaczki do niej
snaa utrzymanie brzegów trawnika masz opisane w artykule Brzegi trawnika- czyli...
Co do maty to już Twoja sprawa, ja w swoim ogrodzie dawno się pozbyłem bo dzięki niej padło mi kilkanaście krzewów
Obecne rośliny na pewno szybko nie zasłonią maty, bo jeżeli tylko na tym zależy to trzeba posadzić rośliny płożące. Byliny i inne rośliny rozłogowe od razu odpadają bo nie będą rosły na macie. Pozostają jałowce, któych osobiście nie lubie, irgi, które mogą wymarznąć, trzmieliny. W takiej skarpie tkwi pewien potencjał, ale trzeba się zagłębić w temat roślin. Chociaż zawsze można pomyśleć o murkach oporowych i zrobić rabate schodkową.
Pryskanie roundupem na pewno pomoże, ale przy okazji może uszkodzić inne rośliny, pomijam już fakt, że to okropna chemia i u siebie w ogrodzie nigdy bym jej nie użył, ale to już też kwestia indywidualna. Przy takim paseczku wrośnietej trawki dokłądne wyrwanie z korzeniami i wypielenie to kwestia 15 minut.
CO do choinek to zrozumiałem z wypowiedzi, że już ich nie ma, a jedna, która została jest do wykopania. Jeżeli choinki zostają to możesz między nie posadzić tawuły japońskie, którąś z żółtych odmian, a przed nimi pas z żurawek czerwonych np Rio, CHerry Cola, Buttered Rum, Amber Lady, albo pomarańczowe Marmalade, Caramel, Sweet Tea, Kassandra.
Zacznijmy od sprawy maty przeciw chwastom. Zobacz ten wątek i sama podejmij decyzje https://www.ogrodowisko.pl/watek/736-mata-przeciw-chwastom Zjawisko korzeni pod samą matą zobaczysz bardzo szybko, a to prowadzi to zasychania roślin, a podczas mroźnych zim do uszkodzeń mrozowych lub nawet przemarznięcia, sam to przechodziłem i kilka roślin straciłem, teraz nie mam maty już nigdzie. Tutaj decyzja należy do ciebie, a na macie chwasty też w końcu wyrosną, a usunąc je jest jeszcze trudniej.
Najlepszy sposób to kilka warstw gazet (takich najzwyleszych typu wyborcza itd) nie na papierze kredowym z czasopism, miesięczników itp. na to skoczona trawa i kora na wierzch. Bardzo mocno ogranicza wzrost chwastów, zapobiega w dużym stopniu kiełkowaniu nasion pod gazetami i po nasypaniu kory wygląda o niebo estetyczniej.
Kolejna sprawa to rabatka z choinkami, zacznij od pozbycia się tego paseczka trawy przy samej kostce, wygląda to mało estetycznie, wytnij równo krawędz trawnika w około rabaty i od razu będzie to ładniej wyglądać.
Magnolia jest ładna, ale nie wiem gdzie mieszkasz, a widać że w tym miejscu jest duży przewiew i magnolia może poprostu wymarznąć.
Możesz posadzić śliwe wiśniową jako drzewo, do tego kilka tawuł japońskich o żóltch liściach, berberysy czerwone, żółte lub zielone, wszystko zależy jaki efekt chciałabyś uzyskać. Możesz posadzić też jakiegoś ładnego ciemnego buka, będzie bardzo reprezentacyjny, a w jego 'nogi' coś jaśniejszego, żeby rożswietlić rabate.
Skarpa... ciężki orzech do zgryzienia. Widze dośc chaotycznie posadzone różne iglaki, szybko rosnące z innymi wręcz miniaturowymi liściastymi lub iglastymi, próbujesz sadzić jakieś kółka lub inne kompozycje, Jak dla mnie nie będzie miało to dobrego efektu. Staraj się sadzić rośliny w grupach po kilka roślin takiego samego gatunku ze względu na fakt, że skarpa jest duża. Np. kilka berberysów czerwonych, obok jakieś tawuły żółte, derenie 'elegantissima' lub 'ivory halo', trzmieliny o biało zielonych, lub żółto zielonych liściach, do tego jakieś żelazne byliny, które będą ładnie kwitły, a na mniej pochylonych fragmentach powinny sobie bardzo dobrze radzić. Nistety byliny plus mata to bardzo zła para. Trudno tak doradzić przy tak dużej powierzchni bez określonych priorytetów i upodobań. Musisz sobie zrobić plan, liste roślin, które lubisz, poczytać jakie mają wymagania.
Wrzosowisko na skarpie to również bardzo dobry pomysł, na nasłonecznionej części oczywiście i znowu po kilkanaście sztuk z jednego koloru, do tego można dosadzić rozplenice japońskie. Możliwości na prawde jest mnóstwo.
Załóż swój wątek, zbliża się zima, czytaj, oglądaj, pytaj. Zrób sobie plan działki. Doradzi zapewne nie jedna osoba. Zaplanuj prace na wiosne. Tutaj już wszystko zależy od Ciebie czy chcesz tylko obsadzić puste miejsca, czy tworzyć z zapałem piękny ogród.
Małgosiu, dziś zdążyłam wpaść na chwilę do ogrodu i pomierzyć szczegółowo te rabatki. Jutro naniosę na rysunek. Może to trochę rozjaśni, gdzie jest co?
Niespecjalnie się spieszę z nasadzeniami, muszę zrobić plan.
Do końca nie jestem pewna, jak zrobić zakończenie rabaty, bo tam będzie iść linia wjazdu na posesję. Nie wiem jeszcze, jak dokładnie pójdzie.
Ponieważ dwa boki będą stały na kostce, pozostałe dwa boki byłyby "w powietrzu" więc trzeba je podbudować kostką granitową. W tym celu wykopaliśmy rowki, daliśmy piasek - podsypkę i na to murujemy z kostki paseczek.
Bukszpanu nie ma, jest trzmielina i tawuły japońskie.
Po tych Waszych rewolucjach teraz ta lewa strona od tawuły wygląda na nieuporządkowaną. Pomyśl jak zakończyć tą całą rabatę, by tworzyły całość. Pokusiłabym się o przymiarkę 2 trzmielin, albo przesunięcie tawuły i przymiarkę 3 trzmielin w skarpetkach, na które można wykorzystać rośliny które już tam masz.
Może stworzyć kolejne 2 prostokąty roślinami: jeden bardziej podłużny wzdłuż wejścia na taras z kulkami na pniu (tylko nie za wąski), a drugi bardziej kwadratowy w środku którego będzie rosła tawuła otoczona niższymi roślinami?
Albo tawułę gdzieś na skraj rabaty dać.
Trzmieliny ładnie by wyglądały na tej skarpie (małym spadku) przy wejściu na taras.
O jak miło Karolciu znowu mi pomożesz?
po kolei:
tak kulka na kiju to tuja, jest tam ognik, 3 tawuły przy altance i z boku jeszcze trzy berberysy maria, jest też jakiś jałowiec chyba taki niski w szerokoś się rozrasta. wsadziłam też tam 3 trawki niskie- tymczasowo.
pnącze na płocie to zwykły winobluszcz i mam też milin.
nie nie ma dziury tylko myślałam, że jak zrezygnuję z pnączy to będzie betonowy płot a tak by było troche złagodzone tą kratką. przez to pnącze jest tam zdaje mi sie trochę zacienione za bardzo. Roślin dużo troche to miejsce traktowałam jako przechowalnik
chciaabym nawiązać do drugiej stromy , rozlużnić troche i dać troche koloru w to miejsce
Jak kwitną róże to kocham róże, ale jak zakwitną jeżówki to milion razy wolę je...
Zakwitły supreme cantalupe... są pomarańczowe, tylko foto przekłamało w słoneczku kolor..
Poszerzyłam rabatę, dosadziłam pomarańczowe róże (niech konkurują która bardziej zasługuje na kochanie)... zrobiłam przerwy w istniejącej obwódce z tawuły.. za 2 lata się połączą gałązki... na razie dziury straszą..
A możę kulki zrobić z cycków... takie na niby nóżce? Nóżki jako jeden pień sie nie da zrobić, ale jakby podgolił gałązki od dołu???? Chodzę i oglądam czy mam szansę to zrobić i nie spaprać..
Sucho jest. Chce za płotem - czyli między płotem a drogą. Wsadziłam tam tawuły van Houtte'a - szpaler jest. Muszę podsadzić je czymś zadarniającym i wyrzucić szmatę. Jak zrobię zdjęcie, to spadniesz z krzesła widok - jest naprawdę fatalny.
Myślę, że bardzo duże szanse na podium ma Clematis ,,Maria Skłodowska Curie".
Berberys o kulistym kształcie też pewnie będzie zauważony. Osobiście cieszyłbym się z medalu Tawuły ,,Big-Bang" ponieważ jest świetnym krzewem do wykorzystania w kompozycjach roślinnych. Ja osobiście cenię sobie rośliny tolerujące polski klimat, zmieniające swój pokrój w czasie jednego sezonu wegetacyjnego i tak jak w przypadku tawuły piękne sezonowe przebarwienia które są rzadkością w ogrodach.
-----------------------------
Danusiu. Czy masz w swoim ogrodzie przetacznikowce? Ja patrząc na swojego w tym roku nie mogłem wyjść z podziwu. Od czerwca do tej pory setki długich fioletowo-niebieskich kwiatostanów przewieszających się od samej ziemi wieńczących kłosy na wysokości 2 metrów. Istny raj dla owadów.
Pozdrawiam.
Violu dziękuję Tawuły szybko rosną czego niestety nie mogę powiedzieć o tych cisach, które wsadziłam po trzy sztuki, w trzy miejsca na żwirku. Ale jestem cierpliwa więc zobaczę jak sobie poradzą dalej
Aniu czas zapinkala niesamowicie. Mam zrobione drzewo genealogiczne od roku 1850 czyli od pradziadków a zbierałem to kilka lat. Tyle ludzi żyło i już ich nie ma. Warto coś zrobić w czasie swojej chwilowej obecności na tym padole. Może następcy kiedyś wspomną?
A Karolinka odbywa turnee po Polsce z rodzicami. Wczoraj zameldowała telefonicznie babci że jechała trambajem!
Gosiu ketmie pomalutku kończą kwitnienie. U mnie tawuły sa tez na patelni i o dziwo nie przypala ich. Careksy żółte tak.
Sama wiesz najlepiej że ogrodnik lubi zmiany a i nie zawsze trafi z rośliną w miejsce które ona lubi.
Pokażę Ci przedostatnią rabatkę i ostatnią- tylko się nie śmiej.
Przedostatnia a są na niej od lewej: lawenda, hortensje bobo, zebrinus, tawuły, jeżówki a za nimi piwonie, żurawki, perukowiec. trzmielina. piwonia drzewiasta a cały szereg kończy rozchodnik okazały.
Przed lawendą urządziłem przedszkole dla trzmieliny. Może bedzie płotek?
Nacieszyłam oczy moją ulubienicą ..w sensie ketmią U Ciebie Zbysiu jak zwykle wszystko dopieszczone i jak to każdy ogrodnik uwielbiasz zmiany widzę Masz piękne tawuły... u mnie niestety na tej patelni są przypalane ale jakoś dają radę Buziaki zostawiam.