A tam jakaś ,,zagramanica ,, to jest piękny widok nasz rodzimy choć nie lubię zimy jakieś dwa tygodnie w roku by mi starczyły tak to jest magiczny widok pięknie pokryte szronem kaZda gałązka i listek który pozostał
Widzę, że mróz ci maluje szybki w ogrodzie i to hak ciekawie maluje
Miło popatrzeć na te zimowe zdjatka.
Ale srogie mrozy u nas już takie miłe nie są .
Pozdrawiam cieplutko Aniu.
No i trzyma i trzyma ta zima od początku stycznia.
Mrozy siarczyste. U mnie dziś było -22.
Tak,tak. I ponoć jeszcze dalej wysokich mrozów jeszcze mają być. Dobrze, że śniegu jest dużo.
Cudnie! To jeszcze ma się gdzie zwierzyna podziać, nie zagarnął wszystkiego człowiek. Ale skąd takie zdjęcia fantastyczne, masz jakiegoś drona fotografującego?
Dziękuję Alicjo!
No zima nie odpuszcza, ale śniegu mamy dużo, to może ogród jakoś sobie poradzi.
U nas w planach juz pierwsze spotkanie ( wprawdzie nie wiem czy będę mogła być), pewnie terminarz pójdzie w ruch Także też myśl, kiedy będziecie mogli do nas przyjechać w tym sezonie!
Ula, siedzę w domu w ciepełku i zima mi nie straszna( dopóki nie patrzę na rachunki), a ogród otulony grubą warstwą śniegu, też pewnie sobie jakoś poradzi. Ewentualnie będzie miejsce na nowe chciejstwa!
He, he, dobre, mąż ma poczucie humoru. Ja też a taką łopatą ostatnio szalałam, nawet trzy razy dziennie, bo śnieg padał i padał, i padał...., ale marzy mi się już inna robota w ogródku.
Wszystkiego dobrego na nowy rok, zdrówka i dużo radości z ogrodowania.
Hanusiu, ja też czekam na takie cudne przebiśniegi, już mi się wiosna marzy, a tu coraz zimniej. Dziś mieliśmy rano 13 na minusie, a zapowiadają coraz większy mróz. Dobrze, że jest śnieg to roślinki mają zabezpieczenie.
Hanusiu, wszystkiego dobrego, zdrówka i dużo radości z ogrodowania.