Śnieżyca letnia i pierwszy z niskich kosaćców sadzonych rok temu (szybko zrobiłam zdjęcie, żeby uwiecznić go choć w ten sposób, bo lada chwila może zostać zjedzony):
Juzia, aż sprawdziłam zdjęcia sprzed roku.
Zdecydowanie więcej roślin wtedy kwitło.
Miałam już iryski, liście klonów były bardziej rozwinięte.
To chyba ta zima spowodowała, że patrzycie inaczej na rośliny.
Jest dużo zimniej niż rok temu.
A susza większa.
Od lutego nic u Ciebie nie padało? Szok. Ja mimo wszystko parę razy doświadczyłam deszczu.
Nawet mi sie beczki napełniły. Ale teraz już od miesiąca chyba nie padało.
Wszędzie pada dookoła.
Kasia, a dlaczego? Nie lubisz?
Nie wyobrażam sobie ogrodu bez cebulowych. Mimo, że musze co roku kupowac nowe
Ewa, wiosenne to podstawa u mnie. Po zimie uwielbiam wszystkie kwiaty.
U mnie też zimno. Porównywałam zdjęcia sprzed roku. Było dużo więcej kwiatów.
Kot skradł nie tylko Twoje serce. Najbardziej śmiać mi się chce z mojego m.
Do tej pory tylko psy. Teraz to jego oczko w głowie. To przez niego chodzi na sznurku, bo boi sie, że jak pójdzie do sąsiadów to nie wróci.
Ja z bołem serca, ale bym go puściła wolno.
Czereśnia nareszcie rozkwita. Rok temu miała już wszystkie kwiaty w pełnym rozkwicie
Ja codziennie tam zaglądam, bo rybki już dokarmiamy. I dziś znalazłam takie coś Będzie dużo kijanek
Kaczeńce za chwilę zakwitną, są trochę w cieniu, powoli startują. Mam jeszcze kilka do przesadzenia, posadzę je w bardziej słonecznym miejscu w oczku, tylko te żaby pokrzyżowały mi plany, bo teraz nie będę grzebać przy tym skrzeku, dopóki się kijanki nie wyklują
Miło mi
Ja jestem na etapie zapełniania dziur ogrodowych wiosennymi roślinami, co jest bardziej komfortowe. Patrzac z perspektywy 10 lat plany wyglądu ogrodu przybrały zupełnie inny obrót niż myślałam, niż to co chciałam, ale jego letnio- jesienny wygląd mnie zadowala. Wiosnę trzeba uzupełniać
Mirka, obiektów do fotografowania niewiele. Zimno, sucho ale powolutku pojawia się zieleń liści na drzewach.
Magnolia ma trudne warunki, napiera na nią wierzba rosnąca tuz przy płocie sąsiadów. Sąsiad młody, więc na szczęście tnie wierzbę raz do roku, magnolia się garbi i pochyla do przodu. Ma to jednak taką zaletę że prawdopodobnie wzrost jej jest ograniczony co jest zaletą w moim małym ogrodzie. Jesienią trochę ją podcięłam od dołu i po bokach. Zniosła to dobrze. A wierzbę lubię, sprawia że nasze ogrody wydają się starsze .
Co do przylaszczek to być może wpływ ma ocienienie od południa, ale pewności nie mam.
Siewek trzmieliny mam pełno, mogę się podzielić nadmiarem . Tylko nie wiem czy one będą również kompaktowe.
Epimedium na którym tobie zależy wgląda aktualnie tak - to te zielone szyszki tuż nad ziemią. Słabo na zdjęciach widać, w realu też trzeba się mocno pochylić i wypatrywać. Żółto kwitnące dopiero ledwo ledwo.
Ewa, wiosna w tym roku byle jaka, strasznie się ociąga, chłodzi, mrozi, wieje i jeszcze deszczu brakuje. Wszystko stoi i czeka na lepszą pogodę. Na zdjęciach o wiele lepiej wiosna się prezentuje.
Podoba mi się ta ścieżka spacerowa w lasku, u mnie nierealne żeby utrzymać ścieżkę, w ciągu miesiąca zarośnie, n8e mówiąc że wszystkie deseczki musiałam usunąć
Pod drzewami cudne rabatki zadbane, no jak tyle kompostu dostaną ile pokazałaś w kompostowniku to mnie nie dziwi ten urodzaj.