Wiolu, jeszcze chwileczkę, i już mróz szykuje kolejne szczęki. Ale pierwiosnkom nic nie będzie, niech tylko trochę śniegu spadnie. Wg przepowiedni tak będzie do świętego Walentego. I jak mówił stary dziadek, i św. Walenty może narobić z ludzi kalek.
Ja jeszcze się nie wychylam, jak przyjdzie ciepło to zdążę, a jak mnie zdążę, to biadolić nie będę. Ludzie mają większe kłopoty.
Ważne, że już słońce świeci w okno, i jest szansa, że opady do nas nie dojdą, przez kilka dni.
Trzymajcie się, dziewczyny, choroby tylko czyhają na odkryte głowy.