Trochę frontowe, trochę bok domu (tu mi się kompozycyjnie nie podoba):
Z boku domu, z wiśniami i irysami:
Te kosaćce syberyjskie są cudowne, Zobaczcie jakie wysokie względem hortensji i rozplenic
i ten brzydki klon Tsumagaki mialam go na liscie chciejstw razem z klonami typu "Ghost" ale z duszkow rezygnuje, mam Shigitatsu Sawa i tak sobie rosnie.
koniec, przyszla kolejna oberwana chmura i wiecej sie nie udalo.
To piękny dereń. Kilka lat temu zobaczyłam go w znajomej szkółce posadzonego w gruncie (na zdjęciu). Był ogromny.
Źródła różne podają, że dorasta do maksimum 2 metrów. To jest nieprawda. Ten w szkółce miał około 4 m wysokości. Nie wiem ile lat potrzebował by tak wyrosnąć, bo rośnie wolno i przede wszystkim potrzebuje sporo czasu by się zadomowić. Mój po 3 latach ma nieco ponad 100 cm wysokości. Przyrósł jakieś 5 cm.
Gosia mowisz masz wczoraj cos obfocilam. Ale mi smutno, przegapilam kwitnienie Shmidsu Sakura i reszty epimediow. I zdjecia takie z doskoku pomiedzy kolejnymi opadami deszczu
Szerokich kadrow brak, bo wszystko rozgrzebane.
Ogrod jest w fatalnym stanie po zimie. Nie wiem czy sie odbuduje jak tak bedzie dalej z warunkami pogodowymi.
Jedna sztuka Petticoat powędrowała na front zaraz jak się kończy trójkąt biały, a pozostałe 6 sztuk w 3 odmianach na zachodnią stronę widzianą przez okno z salonu i jadalni.